Na co przede wszystkim powinien patrzeć klient domu publicznego? Na siniaki. Tak przynajmniej sugeruje niemieckie Ministerstwo Sprawiedliwości. Kto skorzysta z usług prostytutki zmuszanej siłą do tej pracy, może ponieść surową karę - informuje tygodnik "Der Spiegel".
Według opracowywanego przez niemieckie ministerstwo projektu ustawy, za świadome wykorzystanie seksualne osób zmuszanych do prostytucji grozić ma kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Według "Spiegla", niektórzy politycy chcą pójść jeszcze dalej. Siegfried Kauder (CDU) uważa, że należy wprowadzić także surowe kary dla klientów prostytutek, którzy "w wyniku lekkomyślności" nie domyślili się, iż mają do czynienia z ofiarą - osobą zmuszaną do prostytucji.
Zdaniem Kaudera, jeśli ktoś ignoruje siniaki na ciele prostytutki, musi liczyć się z karą.
Według ankiety przeprowadzonej przez "Spiegla", 73 procent badanych opowiada się za karaniem klientów osób, które do prostytucji są zmuszane.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|