Dziennik Gazeta Prawana logo

Media oburzone: Celine Dion ma Legię Honorową

24 maja 2008, 02:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Do panteonu VIP-ów odznaczonych najważniejszym francuskim odznaczeniem dołączyła Celine Dion. Prezydent Nicolas Sarkozy w czwartek w Pałacu Elizejskim przypiął do piersi dumnej kanadyjskiej piosenkarki order Legii Honorowej - pisze DZIENNIK. Media są tym oburzone.

Uzasadniając swoją decyzję prezydent podkreślał, że Dion to artystka, która rozsławia język francuski na całym świecie. "Ale trzeba pamiętać, że pomimo naszego przywiązania do rodzimej mowy, nie znaczy to, że mamy coś przeciwko angielszczyźnie. Świat po prostu jest piękniejszy, jeśli języki są zróżnicowane, a różnorodność to skarb" - tłumaczył się, chcąc uniknąć posądzenia o typowy francuski puryzm.

Dion miała dostać medal już w 2005 roku, kiedy to Jacques Chirac pełnił obowiązki Wielkiego Mistrza Legii Honorowej. Jednak wówczas finalizowała kontrakt w Las Vegas i nie mogła przyjechać do Paryża.

Wyróżnienie, które otrzymała 40-letnia artystka, ustanowił w 1802 r. Napoleon Bonaparte, chcąc dekorować nim tych, którzy „szczycą się szczególnymi osiągnięciami w życiu wojskowym i cywilnym”. Na przestrzeni 206 lat otrzymali je, m.in. wynalazca telefonu Alexander Graham Bell, generał Władysław Anders, reżyser Akira Kurosawa czy odkrywca szczepionki przeciwko wściekliźnie Ludwik Pasteur. Czy kanadyjska gwiazda pop spełnia „napoleońskie wymagania”?

Jej atuty można przytoczyć w liczbach: piosenkarka dysponuje pięciooktawowym głosem, sprzedała na świecie ponad 200 mln albumów, zajęła 9. miejsce w rankingu MTV na "22 najlepsze głosy w historii”, jej hitowa piosenka z "Titanica” "My Heart Will Go On” uplasowała się na 14. miejscu w liście najpopularniejszych utworów wszech czasów. Dion wprowadziła też na rynek 4 zapachy perfum, a zarabionymi milionami obadarowuje organizacje charytatywne.

Mimo to nie brak słów krytyki - wielu komentatorów uważa, że obecnie Legia Honorowa nadawana jest niemal każdemu i order po prostu stracił prestiż. "Teraz jeszcze powinien go dostać Jean-Claude van Damme i to będzie wystarczający powód, aby przemianować to wyróżnienie na Order Złego Smaku" - komentował dla magazynu "Time” komik Didier Porte. "Wygląda na to, że Legia Honorowa to teraz medal przyznawany przez potężnych ludzi, którzy po prostu osiągnęli sławę i chwałę... Towarzystwo wzajemnej adoracji VIP-ów" - dodawał.

Również francuskie media nie były zadowolone z uhonorowania Dion: " Co ona właściwie zrobiła? Uratowała planetę? Znalazła lekarstwo na AIDS?" - pyta retorycznie lewicujący magazyn "Marianne”. "Nie, skądże, ona po prostu odniosła sukces... "

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj