Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie jedź do pracy! Oszczędzisz na paliwie

2 czerwca 2008, 15:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ceny benzyny doprowadzają coraz więcej ludzi do szaleństwa. Pojawiają się więc coraz śmielsze pomysły, jak na benzynie zaoszczędzić. Jeden z niemieckich polityków uznał, że najwięcej benzyny spala się w korkach do pracy. I zaproponował, żeby pracować tylko cztery dni w tygodniu.

Co robi człowiek, kiedy siedzi w domu? Oszczędza na benzynie! Do takiego wniosku doszedł rzecznik partii Zielonych ds. polityki transportowej, Winfried Hermann. W rozmowie z gazetą "Bild” zaproponował, żeby tydzień pracy skrócić o jeden dzień. Zamiast jeździć do pracy pięć dni w tygodniu i tracić fortunę na spalonej benzynie, Niemcy mogliby mieć dłuższy weekend.

Niestety, nie oznacza to, że Niemcy pracowaliby mniej. Hermann chciałby, żeby pracownicy mieli dłuższe godziny pracy, albo wykonywali część swoich obowiązków z domu. Skorzystaliby i pracownicy, i środowisko. Ludzie nie traciliby pieniędzy i czasu w korkach, a powietrze byłoby czystsze. O ile Niemcy w dłuższe weekendy odpoczywaliby w domu albo na rowerze. A nie w samochodzie.

Pomysł może wydać się radykalny, ale firmy w USA już decydują się na 4-dniowy tydzień pracy. A przecież benzyna za Oceanem jest dużo tańsza niż w Niemczech.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj