Dziennik Gazeta Prawana logo

Auta syna Saddama skonfiskowane

8 lipca 2008, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Szajka przemytników próbowała wywieźć z Iraku pięć luksusowych aut, należących niegdyś do syna irackiego dyktatora Saddama Husajna - Udaja. Już liczyli dolary, które dostaną od zbieraczy pamiątek. Jednak musieli obejść się smakiem. Ich plany pokrzyżowali iraccy policjanci.

Samochody miały więcej szczęścia niż ich właściciel. Bo, w przeciwieństwie do Udaja, przetrwały amerykańskie bombardowania. Dwa rolls-royce'y i trzy sportowe wozy wpadły w ręce przedsiębiorczych Irakijczyków.

Przemytnicy czekali kilka lat, aż auta nabiorą wartości. Spokojnie trzymali je w garażu willi w Bagdadzie. Wreszcie postanowili je przewieźć za granicę. Jednak nie udało się. Całą szajkę rozbiła policja.

Co stanie się z samochodami? Na razie nie wiadomo. Na razie stoją na policyjnym parkingu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Andrzej Mężyński

Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Doom: Mroczne wieki", czyli ping-pong z demonami [RECENZJA] »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj