Nietypowy sposób na zasłonięcie twarzy - co w transporcie publicznym w Wielkiej Brytanii jest obowiązkowe - wybrał pewien mężczyzna jadący autobusem ze Swinton do Manchesteru. Zamiast maseczki na szyi miał kilkumetrowego żywego węża.
- - opowiada jeden z pasażerów, którego cytuje dziennik "Manchester Evening News".
- oświadczył rzecznik firmy Stagecoach, w której autobusie to zdarzenie miało miejsce.
W Anglii za niezasłanianie twarzy w transporcie publicznym, a także w sklepach czy innych zamkniętych miejscach publicznych, jak kina, muzea czy galerie, grozi kara w wysokości 100 funtów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane