Dziennik Gazeta Prawana logo

"Między Mińskiem a Moskwą przebiegł czarny kot". Rosja drażni Łukaszenkę

27 października 2021, 19:23
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Alaksandr Łukaszenka
<p>Alaksandr Łukaszenka</p>/ShutterStock
Wywiad, którego liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska udzieliła rosyjskiej rozgłośni Echo Moskwy, wywołał poruszenie w kręgach niezależnych na Białorusi. Eksperci widzą w nim ostrzeżenie dla Mińska wysłane przez Kreml.

"To pierwszy od czasu masowych protestów na Białorusi konflikt pomiędzy Mińskiem i Moskwą, który został upubliczniony" - pisze politolog Waler Karbalewicz na łamach portalu Radio Swaboda.

Masowe protesty przeciwko sfałszowaniu wyborów i wsparcie, którego Moskwa udzieliła następnie Alaksandrowi Łukaszence, stały się symbolicznym odnowieniem "bratniego sojuszu", na którym, przynajmniej publicznie, nie pojawiały się dotąd rysy.

Właśnie dlatego wywiad Cichanouskiej, objętej w rosyjskich mediach państwowych nieoficjalnych embargiem, wywołał takie poruszenie wśród białoruskich niezależnych komentatorów. Godzinna rozmowa, przeprowadzona przez wpływowego redaktora naczelnego Aleksieja Wieniediktowa, została przez nich jednogłośnie uznana za nieprzypadkową.

Liberalne i często "nieprawomyślne" Echo Moskwy trudno wprawdzie uznać w sensie dosłownym za medium państwowe, jednak, jak podkreślił Karbalewicz w wywiadzie dla portalu Nasza Niwa, należy ono do państwowego koncernu Gazprom i powinno być w tym przypadku traktowane jako "koncesjonowana opozycja".

Cała seria tarć

Karbalewicz wymienia całą serię tarć, które w ostatnim czasie miały miejsce w białorusko-rosyjskich relacjach. To m.in. afera wokół białoruskiej redakcji "Komsomolskiej Prawdy", która zakończyła się aresztem dziennikarza i zamknięciem mińskiej redakcji. 

W październiku prezydent Rosji Władimir Putin miał osobiście zjawić się w Mińsku na szczycie liderów Wspólnoty Niepodległych Państw, ale do wizyty nie doszło. Nie było też spotkania Łukaszenki z rosyjskim szefem dyplomacji Siergiejem Ławrowem podczas jego wizyty w białoruskiej stolicy.

Do mediów "wyciekł" też niekorzystny dla Łukaszenki sondaż, który – według niepotwierdzonych dotąd informacji – miał przeprowadzić rosyjski ośrodek WCIOM na zamówienie tamtejszego MSZ. Kilka dni później dziennikarz białoruskiej telewizji państwowej dość niewybrednie skrytykował Putina (choć później przekonywał, że chodziło mu o prezydenta USA Joe Bidena).

W końcu Echo Moskwy nadało wywiad z Cichanouską. Sądząc po reakcji ekspertów, sam fakt jego opublikowania był ważniejszy niż to, co mówiła. Opozycjonistka wystąpiła w ciągu półtora roku niemal we wszystkich światowych mediach, dlatego jej wypowiedzi i opinie raczej nie mogły nikogo zaskoczyć. W wywiadzie padły jednak zdania, które na pewno nie wywołały zachwytu w Mińsku, np. że Putin mógłby zostać jednym z pośredników w rozmowach między władzą i opozycją na Białorusi.

"Czarny kot"

Eksperci są dość ostrożni w interpretowaniu ostatnich wydarzeń w relacjach Mińska i Moskwy i zgadzają się, że to raczej taktyczna rozgrywka i polityczne targi, a nie strategiczna zmiana w relacjach sojuszników czy w stosunku Kremla do białoruskiej opozycji. Jednak - jak ocenił Karbalewicz - pomiędzy Mińskiem i Moskwą "przebiegł czarny kot".

Na 4 listopada zapowiedziano podpisanie 28 programów pogłębienia integracji w ramach Państwa Związkowego Białorusi i Rosji, na które Mińsk zgodził się w końcu po trzech latach uników. Jednak jeszcze kilka tygodni temu rosyjski, zawsze dobrze poinformowany dziennik "Kommiersant", ostrzegał, że proces stoi w miejscu i do podpisania może nie dojść. Dlatego też niektórzy eksperci widzą w obecnej wymianie złośliwości możliwe przejawy poważniejszego sporu, który toczy się za kulisami rzekomo braterskiej polityki.

"Istota tego sporu nie jest jasna" - pisze Karbalewicz. Sugeruje jednak, że. - ocenia.

-  - spekuluje Karbalewicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj