Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajemnica wraku "Estonii". Eksperci przedstawili raport

16 listopada 2021, 16:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Model promu Estonia znajdujący się w muzeum morskim w Tallinnie
<p>Model promu Estonia znajdujący się w muzeum morskim w Tallinnie</p>/Wikipedia
"Pęknięcia i dziury we wraku promu "Estonia" mogły powstać w wyniku zetknięcia się kadłuba ze skalistym dnem morskim" - wynika z przedstawionego w Tallinie raportu estońskich i szwedzkich państwowych ekspertów.

Wcześniej media spekulowały, że poważne uszkodzenia świadczą o eksplozji lub działaniach z zewnątrz, np. o zderzeniu z okrętem podwodnym. Takie sensacyjne wnioski byłyby sprzeczne z oficjalnymi ustaleniami z 1997 roku, że przyczyną zatonięcia w 1994 roku promu "Estonia" było oderwanie się furty dziobowej.

Według współautora raportu prof. Martina Jakobssona z Instytutu Nauk Geologicznych Uniwersytetu Sztokholmskiego, przeprowadzone w dniach 8-15 lipca tego roku badania wraku wykazały, że "Estonia" spoczywa na zboczu, które pokryte jest osadami. -  - podkreślił prof. Jakobsson.

Zdaniem zastępcy Szwedzkiej Komisji ds. Badania Wypadków Jonasa Baeckstranda "istnieje duże prawdopodobieństwo, że uszkodzenie kadłuba zostało spowodowane przez dno morskie". -  - uważa Baeckstrand.

Kolejne nurkowania mają zostać przeprowadzone wiosną 2022 roku. Eksperci zamierzają także wyjaśnić przyczynę powstania innych zaobserwowanych w poszyciu statku dziur, a także znaleźć powód poluzowania znajdującej się na dziobie rampy załadunkowej.

Skąd się wzięła dziura w kadłubie?

Jak zauważył prof. Jakobsson, wrak "Estonii" jest niestabilny i z czasem zmieniał swoją pozycję. Dodatkowo po tragedii podjęto próbę przykrycia statku piachem oraz innymi materiałami. Miało to stworzyć mogiłę i utrudnić dostęp niepowołanych osób. Ostatecznie tego pomysłu nie zrealizowano.

Badania spoczywającego na dnie Bałtyku na głębokości 80 metrów wraku "Estonii" zostały wznowione po emisji jesienią 2020 roku filmu dokumentalnego na platformie streamingowej Discovery "Estonia - katastrofa na morzu". Ujawniono w nim nieznaną wcześniej kilkumetrową dziurę w kadłubie. Analiza ekspertów z Uniwersytetu Sztokholmskiego wykazała, że otwór ten jest częścią większego uszkodzenia o długości 22 metrów.

Prom "Estonia" zatonął w pobliżu fińskiej wyspy Uto w nocy z 27 na 28 września 1994 roku, pochłaniając 852 ofiary. Wśród nich najwięcej, 501, stanowili obywatele szwedzcy. Jest to jedna z największych katastrof na Bałtyku w XX wieku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj