Śnieżny front nadszedł w czwartek z zachodu, a jako pierwsze pod śniegiem znalazły się rejony graniczące z Francją. Służby pogodowe i drogowe w piątek od rana ostrzegały o potrzebie zachowania większej ostrożność na drogach i ulicach.
Trudne warunki drogowe spowodowały dziesiątki wypadków drogowych w kilku regionach Szwajcarii, tylko w kantonie Berna od rana do południa policja informowała o 50 wypadach drogowych - opisuje "Berner Zeitung".
Wypadki zdarzały się także w innych regionach, wiele pojazdów wpadło w poślizg lub utknęło w zaspach. W kantonie St. Gallen aż sześć zgłoszeń dotyczyło samochodów, które poruszały się ze zbyt dużą ilością śniegu na dachach. Rekordzista miał na dachu 31-centrymetrową pokrywę.
W zachodniej Szwajcarii służby ostrzegają o dużym zagrożeniu lawinowym. W regionie Bex-Villars w Vaud oraz w regionach Conthey-Fully, Emosson, Genepi, Monthey-Val d'Illiez i Val d'Entremont-Val Ferret w Valais zagrożenie lawinowe wzrosło do najwyższego poziomu – poinformował Instytut Badań nad Śniegiem i Lawinami. W pozostałych rejonach Alp Szwajcarskich oraz na Jurze istniało znaczne zagrożenie lawinowe.
Instytut podkreśla, że w prawie całym regionie alpejskim jest obecnie znacznie więcej śniegu, niż zwykle. Jak przewiduje SRF Meteo, jest duża szansa na "białe święta" nie tylko w regionach górskich, ale i na nizinach.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.