– napisał Melnyk w sobotę na Twitterze.
Cerstin Gammelin, rzeczniczka prezydenckiej kancelarii, wyraziła żal z powodu nieobecności ambasadora Ukrainy. Wyjaśniała na Twitterze, że „program koncertu skupiony był na ukraińskim kompozytorze Wałentynie Sylwestrowie, który sam musiał uciekać z Ukrainy w wieku 84 lat, znalazł schronienie w Berlinie i zagrał na koncercie jako gość Steinmeiera”.
Koncert pod egidą prezydenta zorganizowany został w Filharmonii Berlińskiej w niedzielę przed południem. Jak podała Kancelaria Prezydenta, muzycy m.in. z Ukrainy, Rosji, Białorusi i Niemiec zagrali wspólnie utwory kompozytorów ukraińskich, rosyjskich i polskich.
Dopóki rosyjskie bomby spadają na miasta
W niedzielę na Twitterze Melnyk oświadczył: ”.
– informuje w niedzielę „Die Welt”.
Sam prezydent Steinmeier nie był obecny na niedzielnym koncercie, ponieważ przebywa na kwarantannie z powodu infekcji koronawirusem. dodaje „Die Welt”.
Z wykształcenia politolożka. Z zawodu redaktorka długodystansowa. 13 lat w serwisie Wiadomości Wirtualnej Polski, z kilkuletnią przerwą na dział kulturalny. Od 2013 w dzienniku.pl jako redaktorka i wydawca serwisu newsowego. Warszawianka od 1993 roku z wyboru i sympatii do tego miasta. Pasjonatka seriali i dobrej kuchni.