Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie popełnili "poważny błąd". "Wybór stał się oczywisty, odpowiedziałem przekleństwem"

7 maja 2022, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ewakuacja cywili z huty Azowstal w Mariupolu
Ewakuacja cywili z huty Azowstal w Mariupolu/PAP/EPA
"Władze Rosji liczyły, że Ukraińcy będą z nimi kolaborować, ale to okazało się poważnym błędem" - ocenia dziennik "New York Times". Gazeta opisuje, jak prorosyjski niegdyś polityk otrzymał ofertę takiej współpracy, ale odrzucił ją w niecenzuralnych słowach.

Drugiego dnia wojny obecny szef administracji wojskowej Krzywego Rogu, były wicepremier Ukrainy Ołeksandr Wiłkuł, uznawany dotąd za polityka prorosyjskiego, dostał telefon od swojego byłego współpracownika Witalija Zacharczenki, przebywającego obecnie w Rosji byłego ministra spraw wewnętrznych w dawnym rządzie Wiktora Janukowycza.

- opisał tę rozmowę Wiłkuł w jednym z wywiadów.

Ta oferta została jednak odrzucona. Wiłkuł wyjaśnił, że wraz z rozpoczęciem wojny szara strefa w sprawie relacji z Rosją zniknęła z ukraińskiej polityki. Pociski uderzające w jego rodzinne miasto sprawiły, że wybór stał się oczywisty. -  - oznajmił polityk.

"A oni nie mają nic do zaoferowania"

Według „NYT” – oceniają analitycy.

Zaledwie garstka lokalnych urzędników opowiedziała się po stronie Rosji. Ukraińskie władze wszczęły 38 postępowań o zdradę, przy czym wszystkie dotyczą pojedynczych urzędników niskiego szczebla. – powiedział były deputowany parlamentu Konstantyn Usow, odnosząc się do sytuacji w odizolowanej od świata, autorytarnej Rosji.

 - powiedział o Ukrainie.

Również inni wpływowi politycy, którzy dawniej mieli poglądy prorosyjskie – tacy jak mer Charkowa Ihor Terechow czy mer Odessy Hennadij Truchanow - pozostali lojalni i stali się zaciekłymi obrońcami swoich miast.

"Przed wojną mieliśmy związki z Rosją"

Razem z urzędnikami opór najeźdźcy dała ludność cywilna. -  – powiedział 36-letni inżynier z huty stali w Krzywym Rogu Serhij Żyhałow, odnosząc się do więzi rodzinnych, językowych i kulturalnych. To się zmieniło. - wyjaśnił.

Po telefonie od Zacharczenki do kolaboracji namawiał Wiłkuła również inny były ukraiński polityk przebywający obecnie w Rosji, Ołeh Cariow. Wiłkuł odpisał mu na Facebooku niecenzuralnymi słowami ukraińskiego pogranicznika z Wyspy Węży.

W pierwszych dniach inwazji Wiłkuł rozkazał firmom wydobywczym z okolic Krzywego Rogu ustawić ciężkie maszyny na pasie startowym miejskiego lotniska, co pokrzyżowało plany rosyjskiego desantu. W ten sam sposób kazał zablokować drogi dojazdowe, by spowolnić kolumny czołgów. Miejski przemysł stalowy zaczął wytwarzać zapory przeciwczołgowe i płyty do kamizelek kuloodpornych.

Trzeciego dnia wojny prezydent Zełenski, który też pochodzi z Krzywego Rogu, wyznaczył Wiłkuła na szefa administracji miasta, mimo że w czasach pokoju byli politycznymi przeciwnikami – podkreśla "NYT".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj