Dziennik Gazeta Prawana logo

Rabin oskarżony o gwałty. Tłumaczył, że "oczyszczał swoje ofiary z grzechów"

6 czerwca 2022, 21:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Żyd kapelusz
<p>Żyd kapelusz</p>/ShutterStock
Rabin Mosze Jazdi oskarżony o zgwałcenie siedmiu kobiet, tłumaczył się, że miało to "oczyścić je z grzechów" - napisał w poniedziałek portal timesofisrael.com.

W poniedziałek do sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko rabinowi z Jerozolimy, któremu zarzucono gwałty, i zachowania obsceniczne wobec siedmiu kobiet. Dopuszczał się tych czynów, zapewniając kobiety, że oczyszcza je z grzechów. Został również oskarżony o sodomię, wyłudzenie od ofiar setek tysięcy szekli (1 szekel to ok. 1,28 zł - PAP), oraz pranie brudnych pieniędzy.

Rabin twierdził również, że jest jednym z 36 sprawiedliwych, których zasługi, według przekazów żydowskich, zapewniają dalsze istnienie świata, i podkreślał wobec swoich zwolenników konieczność bezwzględnego posłuszeństwa wobec jego poleceń. Twierdził również, że udzielając osobistych rad swoim wyznawcom, konsultował się z Boską Obecnością, zmarłymi rabinami i innymi osobami - głosi akt oskarżenia.

Jazdi przekonywał ofiary, że popełnione przez nie grzechy pozostawiły w nich "iskry nieczystości", które można oczyścić jedynie poprzez stosunek seksualny z nim - twierdzą prokuratorzy.

Pieniądze, które wyłudził, zostały zdeponowane na różnych kontach bankowych na nazwiska innych osób - twierdzą prokuratorzy.

Ortodoksyjni Żydzi wstrząśnięci skargami

Społecznością ortodoksyjnych Żydów wstrząsnęła w ostatnich latach seria skarg na wysoko postawione osobistości. W styczniu bieżącego roku sześć kobiet oskarżyło Dudiego Shwamenfelda, wieloletniego gospodarza popularnej stacji radiowej Kol Berama, która obsługuje społeczność ortodoksyjną, o napaść na tle seksualnym. Historia ta wybuchła zaledwie kilka dni po samobójstwie w grudniu ubiegłego roku Chaima Waldera, popularnego pisarza ortodoksyjnego, który został oskarżony o liczne napaści seksualne i gwałty, w tym na nieletnich. W ubiegłym roku Jehuda Meszi-Zahav, założyciel pogotowia ratunkowego ZAKA, próbował się powiesić w obliczu licznych oskarżeń o gwałt i napaść seksualną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj