HUR podał w komunikacie na stronie internetowej, że w obwodzie niżnienowogrodzkim w Rosji od początku lipca próbowano sformować batalion pancerny, ale bez skutku. Kontrakt z armią podpisało jedynie 30 osób, podczas gdy potrzebnych jest 160 ludzi.- podał HUR. Klasy 10-11 obejmują uczniów w wieku 16-18 lat.
Wywiad ocenia, że w Rosji , który opiera się na zasadzie terytorialnej. - uważa HUR. W tym systemie, według informacji wywiadu, werbowani są przede wszystkim przedstawiciele Federacji Rosyjskiej i najbiedniejsze grupy ludności.
Kampania "zachęcająca"
Wcześniej wywiad ukraiński podawał, że w Rosji trwa kampania społeczna zachęcająca władze i mieszkańców wszystkich regionów tego kraju do wystawienia i sfinansowania batalionuna wojnę z Ukrainą. Rekrutacja odbywa się w dużej mierze poprzez , czyli formacje najemnicze, oddziały Gwardii Narodowej (Rosgwardii) oraz samozwańczych Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej. Werbunek na wojnę - jak pisał HUR, a także media niezależne w Rosji - trwa w zakładach karnych w Rosji; więźniom obiecuje się amnestię i wysoki żołd.
W połowie lipca amerykański think tank Instytut Studiów nad Wojną (ISW) informował o nasileniu tworzenia ochotniczych batalionów przez poszczególne regiony Rosji, przy czym wiele z nich powstaje na obszarach zamieszkanych przez mniejszości etniczne. Eksperci ISW zwracali już wcześniej uwagę na powszechność etnicznie nierosyjskich batalionów wśród wojsk wysłanych na Ukrainę. Są wśród nich żołnierze z Czeczenii, Tuwy, Tatarstanu, Baszkirii, Czuwaszji i innych enklaw mniejszości etnicznych - tj. ludności niesłowiańskiej - w Federacji Rosyjskiej.
W połowie sierpnia ISW oceniał, że władze regionalne w Rosji zawyżają dane o liczbie zgłaszających się ochotników, by w ten sposób zachęcić potencjalnych kandydatów.