Jeden z trzech holenderskich komandosów postrzelonych w nocy z piątku na sobotę przed hotelem w Indianapolis w amerykańskim stanie Indiana zmarł z powodu odniesionych obrażeń - przekazało w poniedziałek ministerstwo obrony Holandii.
Do zdarzenia doszło około godz. 3.30 w nocy z piątku na sobotę przed hotelem Hampton Inn, w którym się zatrzymali komandosi - podaje dziennik „De Telegraaf”.
Policja bada sprawę
Portal NOS, powołując się na lokalną stację telewizyjną WISH-TV8, donosi, że żołnierze mogli być zamieszani w bójkę, podczas której padły strzały.
Dokładne okoliczności zdarzenia nie są jednak znane. WISH-TV8 informuje, że na razie nikt nie został aresztowany i policja ciągle bada sprawę.
Z Amsterdamu Andrzej Pawluszek
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP