Dziennik Gazeta Prawana logo

ISW: Surowikin nie spowoduje dalszej "syrianizacji" wojny w Ukrainie

12 października 2022, 08:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Siergiej Surowikin
<p>Siergiej Surowikin</p>/ShutterStock
Nowy dowódca rosyjskich sił inwazyjnych gen. Siergiej Surowikin zasłynął z brutalności w Syrii, ale nie doprowadzi raczej do dalszej "syrianizacji" wojny w Ukrainie, bo Rosja nie ma tam wystarczającej przewagi w powietrzu – ocenia amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

Wojska rosyjskie prowadziły w poniedziałek i wtorek zmasowany ostrzał ukraińskich miast. Zbiegło się to w czasie z wyznaczeniem Surowikina na głównodowodzącego sił inwazyjnych. Przedstawiciel ukraińskiego wywiadu wojskowego HUR Andrij Jusow ocenił, że "zarzucenie rakietami obiektów infrastruktury cywilnej to jego styl”.

Awans Surowikina

Według ISW awans Surowikina nie jest przyczyną zmasowanego ostrzału ani sygnałem zmiany trajektorii rosyjskich zdolności czy strategii. Surowikin służył na Ukrainie od początku wojny jako dowódca rosyjskich wojsk powietrzno-kosmicznych, a później południowego zgrupowania wojsk.

Wielu innych wysokiej rangi rosyjskich wojskowych na Ukrainie również służyło dawniej w Syrii. Wcześniejszy dowódca sił inwazyjnych generał Aleksandr Dwornikow też dowodził rosyjskimi wojskami w Syrii, w latach 2015-2016, i on także zasłynął tam z celowego i brutalnego atakowania cywilów – podkreśla amerykański think tank.

"Pogarda dla prawa międzynarodowego i entuzjazm dla brutalnego traktowania ludności cywilnej były standardową procedurą operacyjną rosyjskich sił w Syrii” nie tylko w czasie pełnienia tam funkcji przez Surowikina, ale też przed nim i po nim; "stało się to częścią rosyjskiej metody prowadzenia wojny” – ocenia ISW.

Rosja nie może doprowadzić do dalszej „syrianizacji” wojny na Ukrainie w dużej mierze dlatego, że Moskwie nie udało się osiągnąć wystarczającej przewagi w powietrzu. To uniemożliwia jej prowadzenie kampanii zmasowanych bombardowań dywanowych, jakie stosowała w Syrii. Wyznaczenie Surowikina nie wywoła prawdopodobnie fundamentalnych zmian w rosyjskich operacjach rakietowych i powietrznych, dopóki Zachód będzie przekazywał Ukrainie broń przeciwlotniczą potrzebną do zapobiegania dominacji Rosji w powietrzu – twierdzą analitycy.

Możliwe jest natomiast, że mianowanie Surowikina i zmasowane ostrzały infrastruktury krytycznej na Ukrainie miały na celu naprawę wizerunku rosyjskiego ministerstwa obrony. Według ukraińskiego wywiadu ostrzały były przygotowane wcześniej, a Surowikin z pewnością nie zaplanował, nie przygotował i nie przeprowadził ich w dniu objęcia nowej roli 10 października – podkreśla ISW.

Tymczasem, jak informował ukraiński wywiad wojskowy, Białoruś przekazuje Rosji amunicję i inne rodzaje wyposażenia ze swoich magazynów. Według ISW wywożenie amunicji z Białorusi wskazuje, że rosyjskie i białoruskie wojska w tym kraju nie szykują się prawdopodobnie do ataku lądowego na Ukrainę od północy. Białoruś jest jednak współwinna wojny, ponieważ materialnie wspiera rosyjską inwazję i umożliwia rosyjskim wojskom prowadzenie ostrzałów i ataków dronami ze swojego terytorium – zaznaczono w raporcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj