Zatrzymany we wtorek prof. Ercan napisał wcześniej w mediach społecznościowych, że "pozostawione bez ochrony kobiety były gwałcone, ponieważ na tych terenach w pierwszych dwóch dniach od trzęsienia nie było żołnierzy", których rząd skierował tam m.in. w celu zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom.
Geologa - w ramach śledztwa prowadzonego przez prokuraturę w Malatya - zatrzymano w położonym na wschodzie Turcji mieście Elazig. Ercan po zatrzymaniu trafił przed sąd, który zwolnił go warunkowo - z nadzorem sądowym i zakazem opuszczania kraju, poinformowała telewizja NTV.
Do ochrony przed przemocą seksualną na terenach dotkniętych trzęsieniem ziemi w połowie lutego wzywał portal humanitarny ReliefWeb. Mike Noyes, dyrektor brytyjskiej organizacji charytatywnej ActionAid UK, już 6 lutego - w dniu trzęsienia ziemi - ostrzegł, że "kobiety i dziewczynki będą jeszcze mocniej narażone na motywowaną seksualnie przemoc".
Z wykształcenia politolożka. Z zawodu redaktorka długodystansowa. 13 lat w serwisie Wiadomości Wirtualnej Polski, z kilkuletnią przerwą na dział kulturalny. Od 2013 w dzienniku.pl jako redaktorka i wydawca serwisu newsowego. Warszawianka od 1993 roku z wyboru i sympatii do tego miasta. Pasjonatka seriali i dobrej kuchni.