Dziennik Gazeta Prawana logo

"Moskwa utraciła kontrolę". Najpierw szeroko informowano o zagrożeniu, potem TASS ucięła temat

3 marca 2023, 12:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosja policja
Rosja policja/Shutterstock
"Wybuchy w obiektach infrastruktury krytycznej, ataki z użyciem niezidentyfikowanych dronów, starcia gangów, partyzanci napadający na różne miejscowości - wszystkie te zdarzenia w Rosji świadczą o utracie kontroli przez władze w Moskwie, ale my nie mamy z tym nic wspólnego" - oznajmił w piątek doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak.

To, co dzieje się obecnie w sąsiednim kraju, jest jednak konsekwencją wojny Kremla z Ukrainą - podkreślił polityk na Twitterze. 

W czwartek lokalne rosyjskie władze powiadomiły o rzekomym ataku "ukraińskich dywersantów" we wsiach w graniczącym z Ukrainą obwodzie briańskim. Przekazy były wzajemnie sprzeczne - informowano o ataku na szkolny autobus, prywatny samochód, wzięciu zakładników itd. W końcu po kilku godzinach państwowa agencja TASS zamknęła temat, informując, że "dywersanci nie wykazują już aktywności". Strona ukraińska nazwała całe zdarzenie "celową prowokacją" Rosji.

Ponadto w ostatnich dniach pojawiło się wiele doniesień o bezzałogowcach, które zostały zauważone w kilku regionach Rosji, m.in. w sąsiadujących z Ukrainą obwodach biełgorodzkim i briańskim, a także w odległych od frontu regionach na południu - Kraju Krasnodarskim i Adygei. Najpoważniejszy był incydent w Kraju Krasnodarskim, gdzie celem ataku stała się rafineria w mieście Tuapse. Dwa drony prawdopodobnie nie dotarły do celu - rozbiły się w pobliżu magazynu ropy naftowej.

Najbliższy Moskwy incydent wydarzył się we wtorek koło miasteczka Kołomna. Jak podały media, dron spadł w rejonie położonym około 100 km od rosyjskiej stolicy.

Czarna seria?

Oprócz tego z Rosji od wielu miesięcy napływają doniesienia o licznych pożarach, które wybuchają na terytorium całego kraju i na terenach Ukrainy kontrolowanych przez najeźdźców. Płoną zarówno obiekty wojskowe, m.in. koszary i komendy uzupełnień, jak też magazyny paliw, obiekty komercyjne i przemysłowe.

W ciągu ostatnich kilkunastu tygodni informowano o dużych pożarach m.in. w centrum handlowym w podmoskiewskich Chimkach, rafinerii w Angarsku na Syberii, zakładzie produkującym sprzęt rolniczy w Petersburgu i magazynie ropy naftowej w Borisowce w obwodzie biełgorodzkim, niedaleko granicy z Ukrainą. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj