Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraińcy kontynuują ataki na trzech odcinkach. Putin zwołał spotkanie z "blogerami wojennymi"

14 czerwca 2023, 09:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władimir Putin
Władimir Putin/PAP/EPA
Armia ukraińska kontynuuje działania kontrofensywne co najmniej na trzech kierunkach frontu i we wtorek miała ograniczone sukcesy terytorialne; Władimir Putin spotkał się z prorządowymi tzw. blogerami wojennymi – pisze w najnowszym raporcie waszyngtoński Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

Powołując się na dane strony ukraińskiej, ISW odnotowuje, że postępy ukraińskiej armii w rejonie Bachmutu wynosiły 200-250 m, zaś w obwodzie zaporoskim 500-1000 m. Z kolei od początku operacji kontrofensywnych Ukraińcy mieli odzyskać ok. 100 km kw. terytoriów. Podobną informację przekazywał również szef rosyjskiej najemniczej Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn.

Według źródeł rosyjskich tempo ukraińskich ataków w obwodzie zaporoskim spowolniło się w rejonie Orichowa, choć były one kontynuowane.

ISW odnotowuje również zwołane przez rosyjskiego prezydenta spotkanie z tzw. blogerami wojennymi, mającymi istotny wpływ na relacjonowanie wojny w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej. ISW zaznacza przy tym, że nie zaproszono na spotkanie tych „blogerów”, którzy są „bardziej krytyczni wobec wysiłków wojennych Putina”.

W opinii ISW, Putin może celowo wyolbrzymiać ukraińskie straty, by sugerować fiasko ukraińskich działań i zniechęcać Zachód do dalszego wspierania Kijowa. Ośrodek przytacza również opinię wpływowego „blogera” i byłego rosyjskiego bojownika z Donbasu, który ocenił, że „komentarze Putina wskazują, iż jest on dezinformowany o sytuacji na froncie”.

Rosyjski prezydent w trakcie spotkania mówił, że nie ma potrzeby ogłaszania nowej fali mobilizacji i stanu wojennego w Rosji, podkreślał rolę ochotniczego naboru do armii. Jednocześnie deklarował on utrzymanie „maksymalistycznych” celów rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Zdaniem ISW podobne spotkania mają na celu umocnienie prokremlowskiej platformy informacyjnej wśród wpływowych „blogerów”, by dzięki ich przychylności zwiększać swoje poparcie w kręgach nacjonalistycznych, a przez nich – w społeczeństwie. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj