Dziennik Gazeta Prawana logo

Australia opłakuje ofiary pożarów

22 lutego 2009, 11:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W Australii rozległy się dzwony kościołów, gdy kraj uczcił pamięć 209 osób, które zginęły w pożarach przed dwoma tygodniami. W ceremoniach, które odbyły się w całym kraju, dzieci układały z kwiatów prowizoryczne pomniki ofiar, a ludzie modlili się i śpiewali w kościołach.

- powiedział premier Australii Kevin Rudd na transmitowanej na cały kraj głównej uroczystości żałobnej. "Opiekujemy się rannymi. Pomagamy cierpiącym. A to dopiero początek naszej pracy" - dodał Rudd.

p

Premier odwołał się do zdolności Australijczyków radzenia sobie z przeciwnościami losu i nieprzyjazną naturą i zaapelował, by Australijczycy mieli nadzieję na lepsze jutro. "To, co zobaczyliśmy w czarną niedzielę, to najgorsza twarz przyrody i najlepsza - człowieczeństwa" - stwierdził premier. - dodał John Brumby, premier najmocniej dotkniętego ogniem stanu Wiktoria.

Rozmiary zniszczeń są olbrzymie. Katastrofalne pożary zniszczyły ponad 1,8 tys. domów. Około 7 tys. ludzi straciło dach nad głową. W najgorszym momencie kataklizmu w Australii szalało jednocześnie prawie 40 pożarów.

to wynik długotrwałej suszy, wysokich temperatur i ludzkiej bezmyślności - część pożarów spowodowali podpalacze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj