Aż sześćdziesięciu pięciu zawodników wzięło udział w mistrzostwach świata w jedzeniu pokrzyw, które odbyły sie w sobotę w wiosce Marshwood w hrabstwie Dorset w Wielkiej Brytanii.
Nietypowa impreza odbywa się co rok od ponad dwóch dekad. Uczestnicy mistrzostw mają godzinę, by zjeść jak najwięcej parzących liści. Ten zabieg nie zawsze się jednak udaje, i potrafi skończyć się bolesnymi ranami.
Każdy z uczestników otrzymuje łodygi pokrzyw o długości 2 stóp (ok. 60 cm), które musi „oczyścić” z liści. Zwycięża ten, kto w ciągu godziny zje ich najwięcej. Triumfator zostaje uhonorowany tytułem „króla kolców”.
W sobotę najwięcej kłujących liści zjadł 48-letni Simon Slee. ” - mówił o swojej recepcie na wygraną. Simon Slee zjadł liście z łodyg o łącznej długości 76 stóp (23 metrów).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|