Uznany za najstarszego mężczyznę na świecie, weteran pierwszej wojny światowej Henry Allingham nie żyje. Rekordzista zmarł na południu Anglii w wieku 113 lat. Był jednym z dwóch żyjących w Wielkiej Brytanii weteranów pierwszej wojny.
W ubiegłym roku Allingham wziął udział w uroczystościach 90. rocznicy zakończenia tej wojny. Dziennikarzom mówił, że . Walczył jednak także w następnej wojnie.
Ostatnie lata Allingham spędził w domu opieki w Ovingdean pod Brighton. Jak powiedział cytowany przez portal BBC kierujący ośrodkiem Robert Leader, . "Był człowiekiem o olbrzymim poczuciu humoru - miał też wielki apetyt na życie" - powiedział Leader.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl