Wolontariusze w sobotę rano zmierzali ze Słowiańska w stronę Bachmutu, by ocenić humanitarne potrzeby cywilów - podała organizacja Road to Relief. Po drodze, w miejscowości Czasiw Jar, samochód znalazł się pod rosyjskim ostrzałem. Pojazd został trafiony, przewrócił się i zapalił.
Samochodem podróżowali wolontariusze z Niemiec, Szwecji, Kanady i Hiszpanii. Niemiec i Szwed zostali ciężko ranni odłamkami i są hospitalizowani. Kanadyjczyk Anthony “Tonko” Ihnat zginął, a los dyrektorki organizacji, Hiszpanki Emmy Igual pozostaje nieznany - przekazała NGO.
Władze Hiszpanii potwierdziły później, że w ostrzale zginęła 32-letnia hiszpańska obywatelka.
Z wykształcenia politolożka. Z zawodu redaktorka długodystansowa. 13 lat w serwisie Wiadomości Wirtualnej Polski, z kilkuletnią przerwą na dział kulturalny. Od 2013 w dzienniku.pl jako redaktorka i wydawca serwisu newsowego. Warszawianka od 1993 roku z wyboru i sympatii do tego miasta. Pasjonatka seriali i dobrej kuchni.
