Dziennik Gazeta Prawana logo

"Zostawili góry trupów w Buczy, Irpieniu, Borodziance". Za te słowa byłemu deputowanemu grozi dziesięć lat...

23 października 2023, 20:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ukraina, Bucza
Ukraina, Bucza/Shutterstock
Rosyjski Komitet Śledczy wszczął sprawę karną przeciwko byłemu deputowanemu Dumy Państwowej Dmitrijowi Gudkowowi pod zarzutem rozpowszechniania "fałszerstw" na temat rosyjskiej armii - podaje portal Meduza. Kopię decyzji o przyjęciu sprawy do postępowania opublikował sam polityk na swoim kanale w serwisie Telegram.

Śledztwo toczy się na podstawie artykułu, mówiącego o "publicznym świadomym rozpowszechnianiu fałszywych informacji o użyciu Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, popełnionym na gruncie nienawiści lub wrogości politycznej, ideologicznej, rasowej, narodowej lub religijnej". Maksymalna kara wynosi od pięciu do dziesięciu lat pozbawienia wolności - przypomina portal Meduza. 

Powodem śledztwa były cytaty z filmu "Do czego doprowadziła wojna Putina w Ukrainie?", opublikowanego na jego kanale w serwisie YouTube w kwietniu 2022 roku. Zawiera on - jak pisze portal - "rzekomo fałszywe informacje" o masakrze ludności cywilnej w Buczy, Irpieniu i Borodziance.

"Fałszywe" informacje…

Dzień wcześniej o sprawie karnej przeciwko  Dmitrijowi Gudkowowi poinformował anonimowy kanał Czeka na Telegramie. Według niego śledczy uznali za "fałszywe" następującą wypowiedź polityka: "Teraz armia rosyjska otwarcie terroryzuje krnąbrną ludność. Nadal ostrzeliwuje miasta, celując w budynki mieszkalne i dworce kolejowe. W Buczy, Irpieniu, Borodziance rosyjscy żołnierze zostawili góry trupów. Armia zawodowa nie może działać takimi metodami. To jest prawdziwe ludobójstwo. Jeśli celem Kremla było zabijanie cywilów i terroryzowanie, to Pieskow z pewnością ma rację, Rosja z powodzeniem udowodniła światu, że jej przywództwo nie jest lepsze od Al-Kaidy".

W czerwcu 2021 roku Dmitrij Gudkow wyjechał z Rosji na Ukrainę. Po rozpoczęciu wojny na Ukrainie Gudkow został członkiem Komitetu Antywojennego Rosji, wraz z innymi rosyjskimi opozycjonistami i osobami publicznymi przebywającymi na uchodźstwie. W lutym 2023 r. Ministerstwo Sprawiedliwości Federacji Rosyjskiej uznało Gudkowa za "zagranicznego agenta".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj