Dziennik Gazeta Prawana logo

Puigdemont wrócił do Hiszpanii po siedmiu latach. "Bycie Katalończykiem jest czymś podejrzanym"

8 sierpnia 2024, 11:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Puigdemont wrócił do Hiszpanii po siedmiu latach. "Bycie Katalończykiem jest czymś podejrzanym"
Puigdemont wrócił do Hiszpanii po siedmiu latach. "Bycie Katalończykiem jest czymś podejrzanym"/PAP/EPA
Były premier Katalonii Carles Puigdemont pojawił się w czwartek w Barcelonie. To jego pierwsze wystąpienie w Hiszpanii, odkąd blisko siedem lat wcześniej wyjechał z kraju po zorganizowaniu nielegalnego katalońskiego referendum niepodległościowego. Polityk wrócił do kraju mimo czekającego na niego nakazu aresztowania.

"Bycie Katalończykiem jest czymś podejrzanym"

- Niech żyje wolna Katalonia! – powiedział po katalońsku cytowany przez AFP Carles Puigdemont do tłumu zgromadzonego przed barcelońskim Łukiem Triumfalnym, w pobliżu katalońskiego parlamentu. - Przybyłem tu dziś, aby wam przypomnieć, że nadal tu jesteśmy – dodał.

- Przez ostatnie siedem lat byliśmy prześladowani, ponieważ chcieliśmy usłyszeć głos narodu katalońskiego. Doprowadzono do tego, że bycie Katalończykiem jest czymś podejrzanym – oświadczył polityk. - Wszyscy ludzie mają prawo do samostanowienia - dodał. Tysiące zwolenników wiwatowały na jego cześć, skandując: "Prezydent, prezydent!".

Jak informuje Reuters, wystąpienie Puigdemonta odbyło się bez interwencji policji.

Puigdemont wrócił do Hiszpanii po siedmiu latach

Data powrotu Puigdemonta do kraju nie jest przypadkowa - w czwartek w parlamencie Katalonii ma się odbyć debata i głosowanie w sprawie powołania katalońskiego rządu, kierowanego przez szefa regionalnych struktur partii socjalistycznej (PSC) Salvadora Illę.

Puigdemont wyjechał z Katalonii pod koniec października 2017 r., krótko po referendum niepodległościowym, uznanym przez władze Hiszpanii za nielegalne, oraz po nieudanej próbie ogłoszenia niepodległości regionu, w obawie przed zatrzymaniem przez policję.

Separatystyczny polityk przez ostatnie siedem lat przebywał w Belgii, a w kwietniu br. przeniósł się do francuskiej miejscowości Elna. 12 maja wywalczył mandat w wyborach do parlamentu Katalonii.

Ewentualne zatrzymanie Puigdemonta może doprowadzić do kryzysu politycznego w Hiszpanii, gdyż kierowana przez niego partia Razem dla Katalonii (Junts) jest kluczowa dla utrzymania się u władzy rządu Hiszpanii kierowanego przez premiera Pedro Sancheza. To właśnie dzięki głosom siedmiu posłów Junts gabinet ten otrzymał 16 listopada 2023 r. wotum zaufania od Kongresu Deputowanych i przejął władzę w Hiszpanii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj