Żaglówka pływająca pod banderą Francji zatonęła z nieznanych na razie powodów w odległości ok. 3 mil morskich (ok. 5,5 km) od wyspy Lewita, należącej do archipelagu Dodekanez. W okolicy wiał wiatr 7 w skali Beauforta.
Silny wiatr na morzu
Uratowanych przetransportowano na wyspę Kos. Polacy, którzy zdołali wejść na łódź pomocniczą, wezwali pomoc pod nr. 112.
Szybka reakcja Polaków
Do pomocy na miejsce skierowano jednostkę greckiej straży przybrzeżnej i fregatę marynarki wojennej.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.