Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak półnagi Jelcyn wybrał się po pizzę

22 września 2009, 18:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
O tym, że Borys Jelcyn pil dużo, wiadomo nie od dziś. Ale dopiero teraz amerykański przywódca Bill Clinton, który wiele razy się z nim spotykał, opowiedział o niesamowitych "przygodach" pierwszego prezydenta Rosji. Jedna z nich o mało nie skończyła się międzynarodowym skandalem...

Wszystko działo się . Uwagę agentów Secret Service, strzegących Białego Domu, przyciągnął , który nieporadnie machając, próbował zatrzymać taksówkę. Gdy podeszli do niego, bełkotliwym głosem tłumaczył im, że musi złapać samochód, bo chce . Był to Borys Jelcyn.

Ale to nie koniec. Kolejnej nocy Jelcynowi udało się umknąć jego rosyjskim ochroniarzom. Rosyjski przywódca prezydenckiego domu gościnnego. Amerykańscy agenci ochrony . Na szczęście nie zdążyli sięgnąć po broń.

Clinton opowiedział o wyczynach Jelcyna w serii wywiadów z Taylorem Branchem. Ich owocem jest książka "The Clinton Tapes: Wrestling History with the President".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj