Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielka klęska sojusznika Rosji. Pomysł Kim Dzong Una nie wypalił

31 stycznia 2025, 11:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kim Dzong Un
Wielka klęska sojusznika Rosji. Pomysł Kim Dzong Una nie wypalił/Shutterstock
Północnokoreańscy żołnierze stacjonujący w Rosji zostali wycofani z linii frontu w częściowo okupowanym obwodzie kurskim – podał w czwartek "New York Times", cytując anonimowych urzędników ukraińskich i amerykańskich. Koreańczycy ponieśli ogromne straty.

Informacje na ten temat pojawiają się tydzień po tym, jak niektórzy zachodni urzędnicy oszacowali, że około 4 000 z 11 000 północnokoreańskich żołnierzy, którzy prawdopodobnie zostali wysłani do Rosji pod koniec ubiegłego roku, mogło zostać zabitych, rannych, schwytanych lub zaginęło. Amerykańscy urzędnicy uważają, że północnokoreańscy żołnierze mogą obecnie przechodzić dodatkowe szkolenie. Możliwe jest także, że Rosja weryfikuje plany ich rozmieszczenia w celu uniknięcia ciężkich strat - podaje NYT.

Koreańczycy jako piechota

Chociaż Koreańczycy z Północy są "najlepiej wyszkolonymi oddziałami operacji specjalnych” w Pjongjangu, według doniesień są wykorzystywani jako piechota. W efekcie są narażeni na miny lądowe w obwodzie kurskim. Ani Moskwa, ani Pjongjang oficjalnie nie potwierdziły obecności sił północnokoreańskich, które miały pomagać Rosji w wypychaniu wojsk ukraińskich z obwodu kurskiego.

W obwodzie kurskim Rosji udało się odzyskać około połowy terytorium utraconego początkowo na rzecz Kijowa. Według mediów Putin liczy na to, że Korea Północna wyśle ​​dodatkowe posiłki "w ciągu najbliższych dwóch miesięcy" – podał w zeszłym tygodniu NYT, cytując wysokiego rangą urzędnika obrony USA.

To był pomysł Kim Dzong Una?

Amerykańskie agencje wywiadowcze twierdzą, że to północnokoreański przywódca Kim Dzong Un zaproponował rozmieszczenie wojsk w celu wsparcia Rosji w Kursku. Prezydent Rosji Władimira Putin "szybko to zaakceptował”. Korea Północna dostarcza także nie tylko żołnierzy. Przekazuje również Rosji rakiety, pociski rakietowe i miliony pocisków artyleryjskich, które, jak się uważa, stanowią połowę amunicji wystrzeliwanej codziennie przez Rosję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj