Dziennik Gazeta Prawana logo

Iranowi spodobał się Nobel dla Obamy

9 października 2009, 13:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sensacja goni sensację. Na zaskakujący werdykt norweskiego Komitetu Noblowskiego, przyznający tegoroczną pokojową nagrodę prezydentowi USA Barackowi Obamie, zaskakująco zareagował Iran. "Nie jesteśmy przeciwni" - oświadczył doradca prezydenta Mahmuda Ahmadineżada.

Wypowiedź Alego Akbara Dżawanfekra ma oczywiście drugie dno. Iran wykorzystał "sensację w Oslo", jak zgodnie nazywają wybór tegorocznego laureata pokojowego Nobla komentatorzy, do moralizowania w swoim stylu.

Nobel to według Iranu... szansa na poprawę Obamy. "Mamy nadzieję, że skłoni go do obrania drogi, która zaprowadzi sprawiedliwość na świecie" - powiedział Dżawanfekr. "Nie jesteśmy przeciwni i mamy nadzieję, że otrzymawszy tę nagrodę, zacznie on podejmować konkretne działania w celu zerwania z niesprawiedliwością na świecie" - dodał doradca irańskiego prezydenta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj