To cud. Tego nie można nazwać inaczej. Wózek z 6-miesięcznym chłopczykiem stoczył się z peronu stacji metra w Melbourne prosto pod nadjeżdżający pociąg. Matka oszalała z rozpaczy. Okazało się jednak, że dziecko tylko... nabiło sobie guza. Dramat zarejestrowały kamery monitoringu.
Matka na chwilę puściła wózek i z przerażeniem spostrzegła, że wjeżdżającym na stację Ashburton.
p
Maszynista natychmiast zaczął awaryjnie hamować, ale i tak pociąg pchał wózek przez 35 metrów. Zdaniem ratowników medycznych, .
Policja nie zamierza stawiać matce żadnych zarzutów. Upomniała jedynie kobietę, że na stacjach trzeba zachować .
Zarejestrowany przez kamery bezpieczeństwa wczorajszy wypadek jest już hitem w internecie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|