Dziennik Gazeta Prawana logo

"Bruksela przygotowuje się do wojny". Rząd Węgier protestuje przeciwko polityce UE

2 października 2025, 10:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ursula van der Leyen
Ursula van der Leyen/PAP/EPA
Bruksela przygotowuje się do wojny i chce, by Europejczycy, w tym Węgrzy, za nią zapłacili. Komisja Europejska przygotowała siedmioletni budżet, który bardziej dotyczy Ukrainy niż Unii Europejskiej - stwierdził w środę minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto.

"To praktycznie budżet Ukrainy. Zamiast stawiać czoła prawdziwym wyzwaniom Europy, takim jak przywrócenie konkurencyjności, zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego i odbudowa wzrostu gospodarczego, skupiają się na finansowaniu ukraińskiej armii i państwa ukraińskiego" - napisał na X Szijjarto, komentując projekt budżetu UE na lata 2028–2034.

Według dyplomaty KE "chce wysyłać pieniądze Europejczyków, w tym pieniądze Węgrów, na Ukrainę", czemu Budapeszt "stanowczo się sprzeciwia". "Pieniędzy węgierskich podatników nie można wysyłać na Ukrainę, nie można ich wydawać na wojnę ani wykorzystywać do finansowania ukraińskiej armii" - podkreślił szef MSZ Węgier.

"Węgry chcą pokoju w Europie"

Powtórzył, że jego rząd "chce pokoju w Europie, a Bruksela naciska na wojnę". "Dopóki nie nastąpi patriotyczna zmiana, będą forsować politykę prowojenną, promigracyjną i równościową. Odrzucamy wojnę, odrzucamy migrację, odrzucamy szaleństwo na punkcie płci i nie pozwolimy na wysyłanie pieniędzy Węgrów na Ukrainę" - napisał w sieci Szijjarto.

Premier Viktor Orban zaproponował w środę "strategiczne porozumienie" z Kijowem mające zastąpić członkostwo w UE. "Ukraina to bohaterski kraj, który musimy wspierać, to nie ulega wątpliwości. Węgry nie zgadzają się jednak na członkostwo tego kraju w UE; sytuacja ta może się zmienić za sto lat, ale w tej chwili będziemy się trzymać swojego stanowiska"- zaznaczył węgierski premier.

Węgry blokują wejście Ukrainy do UE

Rząd Węgier sprzeciwia się przystąpieniu Ukrainy do Unii i od lutego blokuje otwarcie tzw. pierwszego klastra w negocjacjach Kijowa z Brukselą. Spór dotyczy obowiązującej od ponad 10 lat ukraińskiej ustawy językowej, która, zdaniem Budapesztu, ogranicza prawo do używania języków mniejszości, w tym mniejszości węgierskiej na ukraińskim Zakarpaciu.

W 2023 roku parlament w Kijowie przyjął nową ustawę o mniejszościach narodowych, która uwzględniła wymogi Rady Europy. Ówczesny wiceminister spraw zagranicznych Węgier Tamas Menczer uznał jednak wprowadzone zmiany za niewystarczające. Ponadto w ocenie władz węgierskich przystąpienie Ukrainy do UE miałoby negatywny wpływ na gospodarkę i bezpieczeństwo Węgier oraz całej Wspólnoty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj