Najpierw Krym, teraz Donieck i Charków? Gwałtowne zamieszki na Ukrainie
6 kwietnia 2014, 17:30
Zamieszki w Ługańsku, Doniecku i Charkowie na wschodzie Ukrainy.
Prorosyjscy manifestanci zajmują budynki administracyjne. Domagają się
dołączenia Ukrainy do Rosji, a także zwolnienia liderów manifestacji.
1/12Z kolei w Charkowie doszło do bójki między prorosyjskimi aktywistami i zwolennikami Prawego Sektora. Słychać było eksplozje petard. Rzucano kamieniami. Milicji udało się rozdzielić dwie grupy. Funkcjonariusze próbowali wywieźć proukraińskich działaczy więźniarkami, jednak zostały one zablokowane przez separatystów
PAP/EPA/PHOTOMIG
2/12Ukraina zamieszki Donieck
PAP/EPA/PHOTOMIG
3/12Ukraina zamieszki Donieck
PAP/EPA/PHOTOMIG
4/12Ukraina zamieszki Donieck
PAP/EPA/ROMAN PILIPEY
5/12Ukraina zamieszki Donieck
PAP/EPA/ROMAN PILIPEY
6/12Ukraina zamieszki Donieck
PAP/EPA/PHOTOMIG
7/12Ukraina zamieszki Donieck
PAP/EPA/ROMAN PILIPEY
8/12Ukraina zamieszki Donieck
PAP/EPA/ROMAN PILIPEY
9/12Ukraina zamieszki Donieck
PAP/EPA/PHOTOMIG
10/12Ukraina zamieszki Donieck
PAP/EPA/PHOTOMIG
11/12Ukraina zamieszki Donieck
PAP/EPA/ROMAN PILIPEY
12/12Ukraina zamieszki Donieck
PAP/EPA/ROMAN PILIPEY
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR