Dziennik Gazeta Prawana logo

Wybory w USA. Czy Europę powinno obchodzić, kto wygra?

4 listopada 2012, 10:10
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Biały Dom
Kto wygra wybory w USA i co to oznacza dla Europy?/Shutterstock
Kto będzie nowym prezydentem USA? Eksperci twierdzą, że nie ważne, kto zwycięży, podejście Białego Domu do Europy praktycznie się nie zmieni. Priorytetem będzie Azja, a stosunki ze starym kontynentem pozostaną na obecnym poziomie.

USA coraz więcej uwagi przywiązują do Azji. Europa nie zajęła w kampanii wyborczej praktycznie żadnego miejsca. Gdyby to Europejczycy mieli wybierać prezydenta USA, to Barack Obama mógłby być spokojny o reelekcję. Popiera go ok. 70 proc. Europejczyków - wynika z sondażu German Marshall Fund, w tym także większość Polaków. To poparcie jest zaskakujące zwłaszcza po czterech latach prezydentury Obamy, podczas których nie poświęcał on wiele uwagi Europie, a transatlantyckie relacje rozpoczął od anulowania szczytu UE-USA w 2009 roku. - ocenia ekspert Euroepan Council on Foreign Relations (ECFR) Mark Leonard.

Czytając europejskie komentarze dotyczące kampanii prezydenckiej w USA, trudno nie zauważyć rozczarowania, że nawet w debatach kandydaci nie poświęcili Unii Europejskiej praktycznie żadnej uwagi. Niemal całkowicie zdominowała ją amerykańska gospodarka. - ocenia sekretarz generalny służby dyplomatycznej UE Pierre Vimont. Rzeczywiście, kiedy Europa pojawiała się w kampanii, to w wypowiedziach republikańskiego kandydata Mitta Romneya, jako straszak, że jeśli rząd USA nie zmniejszy wydatków, to skończy jak Hiszpania czy Grecja.

Dyplomaci unijni w Waszyngtonie odrzucają krytykę, że USA nie interesują się UE, a Obama jest generalnie zimny wobec starego kontynentu. - powiedział PAP ambasador UE w Waszyngtonie Joao Vale de Ameida. Jeśli mówiący bigle po francusku Romney zostanie wybrany na prezydenta może bardziej interesować się Europą, ale niekonieczne będzie to znak pozytywnego rozwoju relacji transatlantyckich. - ocenia Mark Leonard.

Europejczyków najbardziej interesuje, jakie stanowisko Romney-prezydent zająłby wobec kryzysu euro. Obama i jego minister finansów Tim Geithner nie przestają wyrażać frustracji z powodu niezdolności UE do rozwiązania kryzysu eurolandu, który - ich zdaniem - szkodzi także amerykańskiej gospodarce. Apelują o bardziej radykalne działania, w tym zwiększenie tzw. bodźców gospodarczych, czyli proinwestycyjnych środków finansowych, by pobudzić wzrost gospodarki. Wydawałoby się, że Romney - jako zwolennik cięć budżetowych i redukcji deficytu w USA - powinien znaleźć wspólny język z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, która od początku kryzysu eurolandu kładzie nacisk na konieczność oszczędności. Jeden z ekonomicznych doradców Romneya w artykule opublikowanym w niemieckim tygodniku "Handsblatt" krytykował Obamę za namawianie Berlina do pakietów ratunkowych państw eurolandu w kryzysie.

Jay Newton-Small z "Time Magazine" przekonuje tymczasem, że strategia Romenya ws. euro będzie podobna do Obamy. - powiedział PAP Newton-Small.

Zdanie to podziela "Heritage Foundation", jeden z najbogatszych i zarazem najbardziej konserwatywnych, wspierających Republikanów think tank w Waszyngtonie. - powiedział PAP Ted R. Bromund z Heritage Foundation. USA - dodał - powinny dalej sprzeciwiać się podatkowi od transakcji finansowych. Największe pole do współpracy z Europą Bromund widzi w obszarze obrony (w ramach NATO) oraz w liberalizacji handlu.

Ekspert osobiście doradzałby nowemu republikańskiemu prezydentowi USA utrzymywanie bilateralnych stosunków z poszczególnymi krajami Europy, a nie z UE. - powiedział. - uważa z kolei Clary Mariany O'Donnell z londyńskiego Centre for European Reform.

Jej zdaniem, jeżeli chodzi o politykę zagraniczną USA, druga kadencja Obamy lub nowa administracja Romneya . M.in. dlatego, że obaj będą ograniczeni klinczem w Kongresie (jeśli Izba Reprezentantów postnie zdominowana przez Republikanów, a Senat przez Demokratów), opinią publiczną zdecydowanie niechętną zaangażowaniu USA w nowy konflikt zbrojny np. Syrii, oraz presją budżetową, która uniemożliwia np. większe wsparcie państw, które przeszły Arabską Wiosnę. Jej zdaniem nie będzie też wielkich różnic w polityce USA wobec Iranu - Romney, tak jak Obama będzie próbował zapobiec irańskiemu programowi nuklearnemu poprzez sankcje gospodarcze. Podobnie w Syrii - obaj są przeciwnikami zbrojnego ataku na reżim Baszara el-Asada chyba, że ten użyje broni chemicznej bądź biologicznej. Romney choć krytykował decyzję Obamy o wycofaniu sił bojowych z Afganistanu w 2014 roku, to chce podtrzymać ten kalendarz.

Różnice mogą być widoczne w polityce wobec Bliskiego Wschodu, która jest jednym z największych rozczarować Europejczyków w pierwszej kadencji Obamy. Póki Izraelem kieruje Netanjahu, Obama - przewiduje O'Donnell - raczej nie zdecyduje się na kolejną dyplomatyczną inicjatywę pokojowego rozwiązania konfliktu izraelsko-arabskiego. Romney deklaruje się jako przyjaciel Netanjahu i umieszcza Hamas w tym samym worku co Al-Kaidę i Hezbollah.

Największe różnice między prezydentem Romneyem, a Obamą II mogą być w stosunku do Rosji - zgadzają sie eksperci. Podczas gdy obecny prezydent dalej będzie szukał porozumienia z Rosją, Romney zaliczył Rosję do "amerykańskich geopolitycznych problemów "numer jeden" i będzie zapewne bardziej konfrontacyjny. Na pewno położy większy akcent na obronę praw człowieka w Rosji - zapewniają źródła republikańskie w Waszyngtonie. Ale i tu trudno oczekiwać radykalnych posunięć, zwarzywszy na interesy gospodarcze amerykańskich firm działających w Rosji.

Eksperci przyznają, że polityka zagraniczna Romneya, będzie zależało od tego, jakimi ludźmi otoczy się po ewentualnym zwycięstwie. Czy będą to jastrzębie ze znienawidzonej przez wielu Europejczyków administracji Georga Busha ? Część z nich już pracuje z Romneyem, jak były ambasador USA przy ONZ John Bolton, ale są też bardziej umiarkowani doradcy. - mówi Anthony Dworkin, także z ECFR. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj