Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef sztabu PiS drwi z transferów w PO: Chodzi o wpływy, kasę czy stanowiska?

3 września 2015, 07:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Grzegorz Napieralski
Grzegorz Napieralski/Newspix
Szef sztabu PiS sceptycznie odnosi się do ostatnich transferów do PO. Senator Stanisław Karczewski komentował na antenie radiowej Jedynki ogłoszony wczoraj przy udziale najważniejszych polityków Platformy start z jej list byłego polityka PiS Ludwika Dorna i byłego szefa SLD Grzegorza Napieralskiego oraz Michała Mazowieckiego, syna Tadeusza.

Według Stanisława Karczewskiego, jeśli ktoś przychodzi do polityki tak jak piłkarz do drużyny, zmieniając ją z sezonu na sezon, to nie ma idei ani celu.

Zaznaczył też, że Ludwik Dorn w przeszłości był bardzo krytyczny wobec obecnej władzy. Przypomniał jego wypowiedź o Ewie Kopacz, którą miał nazwać "chodzącą nicością".

Senator wspomniał też o poglądach na temat PO drugiego polityka, który wczoraj ogłosił start do Senatu z poparciem Platformy. Napieralski dwa lata temu mówił, że "Platforma nie jest partią idei, chodzi tylko o kasę, stanowiska, wpływy."

Karczewski dodał, że jest ciekaw, czy w transferze do PO Napieralskiemu "chodziło o wpływy, kasę czy stanowiska."

Szef sztabu wyborczego PiS zapowiedział też, że na początku przyszłego tygodnia zostaną przedstawione listy do parlamentu jego partii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj