"Polityczna łapanka na listach PO" - tak fakt umieszczenia
Ludwika Dorna i Grzegorza Napieralskiego komentuje Bartłomiej Biskup.
Politolog z Uniwersytetu Warszawskiego podkreśla, że to, co dotąd było
siłą partii rządzącej, może zabrać jej zwolenników.
Doktor Biskup przypomina, że od dłuższego czasu PO wygrywała, bo sięgała do wielu środowisk. ocenia politolog.
- dodaje.
Zdaniem eksperta zaproszenie na listy wyborcze dwóch dotychczasowych krytyków PO może zostać odebrane jako niewiarygodne. Wskazuje też, że Platforma miała ogłosić listy wyborcze już miesiąc temu.
- powiedział doktor Biskup.
Były wicepremier w rządzie PiS Ludwik Dorn będzie kandydatem PO do Sejmu z Radomia. Były lider SLD Grzegorz Napieralski powalczy o mandat senatora w województwie zachodniopomorskim.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane