Dziennik Gazeta Prawana logo

Ludwik Dorn: Giertych do wora, a wór do jeziora

7 września 2015, 11:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ludwik Dorn
Ludwik Dorn/Newspix
Ludwik Dorn startuje w najbliższych wyborach z list PO. Jak polityk, nazywany niegdyś "trzecim bliźniakiem" tłumaczy swoją decyzję? Mówi, że nigdy nie krytykował Platformy totalnie.

Ludwik Dorn mówi w wywiadzie dla "Polski the Times", że PiS dostał siedem razy "bęcki" zanim zrozumiał, że trzeba inaczej. - mówi Dorn.

Chwali decyzje PO dot. wydłużenia urlopów macierzyńskich, zmianę polityki wobec banków i darmowy podręcznik. Mówi, że taki elementarz mógł za swoich rządów wprowadzić PiS, ale minister edukacji wolał się zajmować w tym czasie walką z Gombrowiczem. -- odpowiada na pytanie o Romana Giertycha, który był wspomnianym ministrem edukacji za czasów PiS, a obecnie startuje w wyborach przy aprobacie PO.

Dorn zdradza też, że nie zamierza zostać członkiem PO, ale zagwarantował lojalność przy głosowaniach w sprawach strategicznych. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Polska The Times
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj