Dziennik Gazeta Prawana logo

Radny PiS pozwie Śpiewaka za słowa o "układzie rodzinno-biznesowym"

20 września 2018, 17:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Edmund Świderski
Edmund Świderski/PAP
Radny PiS Edmund Świderski zapowiada, że skieruje pozew w trybie wyborczym przeciwko kandydatowi na prezydenta stolicy Janowi Śpiewakowi. Chodzi o jego wypowiedzi, że Świderski "stworzył na Bielanach rodzinno-towarzyski, biznesowy układ (...) nielegalnie reprywatyzował i przekazywał nieruchomości".

Komisja weryfikacyjna zajmowała się w czwartek sprawą zwrotu nieruchomości przy ul. Marymonckiej 49 na warszawskich Bielanach. Na świadka wezwany został m.in. radny PiS i b. zastępca dyrektora Zarządu Budynków Komunalnych Edmund Świderski.

Kandydat komitetu Wygra Warszawa na prezydenta stolicy Jan Śpiewak zaapelował w czwartek, aby oddać zreprywatyzowaną kamienicę przy ul. Marymonckiej 49 w ręce lokatorów. Zażądał także, aby zamieszany w tę sprawę radny PiS Edmund Świderski został wyrzucony z partii i skreślony z listy kandydatów do Rady Miasta.

Śpiewak podczas konferencji prasowej przed Prokuraturą Krajową oświadczył, że "część Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie jest umoczona w aferę reprywatyzacyjną". - - zaznaczył. Dodał, że Edmund Świderski, "szara eminencja PiS na Bielanach, stworzył na Bielanach rodzinno-towarzyski, biznesowy układ”. -.

Podczas posiedzenia komisji weryfikacyjnej Jan Mosiński z PiS dopytywał Świderskiego, czy kandyduje w zbliżających się wyborach samorządowych do Rady Warszawy. - - odpowiedział świadek. Mosiński przywołał słowa kandydata komitetu Wygra Warszawa na prezydenta stolicy Jana Śpiewaka nt. Świderskiego, którym był zastępca dyrektora Zarządu Budynków Komunalnych na Bielanach: "szara eminencja PiS na Bielanach, stworzył na Bielanach rodzinno-towarzyski, biznesowy układ (...), nielegalnie reprywatyzował i przekazywał nieruchomości".

Świderski powiedział, że nie potwierdza tych sformułowań; pytany przez Mosińskiego, czy ewentualnie skorzysta z trybu wyborczego, odparł: "Tak".

W toku zeznań przewodniczący komisji Patryk Jaki zapytał, czy na sali znajduje się Śpiewak. Zaapelował do niego o przekazanie mu pytań dot. nieruchomości przy ul. Marymonckiej 49. Jaki tłumaczył, że chciałby wyjaśnić wszystkie wątpliwości, które Śpiewak kierował pod adresem polityków PiS i Świderskiego. Ostatecznie do przekazania pytań nie doszło.

W czasie rozprawy, członkowie komisji - m.in. Robert Kropiwnicki z PO - wyrażali wątpliwości, co do okoliczności przekazania spadkobiercom budynku przy Marymonckiej. - - mówił Kropiwnicki.

Świderski odpowiedział, że nie mógł weryfikować dokumentów, bo ich nie miał. Jak mówił wcześniej, decyzję o wydaniu kamienicy przy ul. Marymonckiej 49 wydały władze dzielnicy Bielany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj