Dziennik Gazeta Prawana logo

Mordercze mrozy trzymają. Nie żyje 8 osób

18 grudnia 2009, 23:14
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Rośnie tragiczny bilans ataku zimy. W Polsce z powodu wychłodzenia zmarły kolejne trzy osoby. Tym samym liczba ofiar ostatnich mrozów sięgnęła ośmiu. Temperatura wciąż jest bardzo niska, ale na szczęście słabsze są opady śniegu. Dzięki temu poprawiła się sytuacja na drogach.

Na Lubelszczyźnie zmarło dwóch mężczyzn w wieku 39 i 55 lat, a w województwie małopolskim 45-latek - dowiedziała się PAP w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa.

Na Mazowszu minionej nocy prawdopodobnie z wychłodzenia zmarło dwóch mężczyzn. Jeden pod Radomiem, drugi w okolicy Wyszkowa - poinformował PAP w piątek January Majewski z zespołu prasowego mazowieckiej komendy policji.

Dwie osoby zmarły z wychłodzenia w Pile (Wielkopolska) - poinformował w piątek PAP rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.

Pierwszego, 35-latka znaleziono w okolicach szpitala miejskiego w Pile. Po sekcji zwłok ustalono przyczynę - wychłodzenie. Druga ofiara mrozów to 53-letni mężczyzna, który koczował w pustostanie. Jego ciało znalazł współlokator.

W czwartek w 109 wypadkach drogowych zginęło dziewięć osób, a 126 zostało rannych - poinformował w piątek PAP Karol Jakubowski z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji.

Według podinsp. Macieja Karczyńskiego, rzecznika Komendy Stołecznej Policji w , doszło do 170 kolizji i sześciu wypadków. W nocy na stołecznych drogach pracowało ponad 300 solarek. Po południu większość głównych ulic była czarna; w niektórych miejscach zalega błoto pośniegowe.

czytaj dalej

W większość dróg krajowych ma nawierzchnie czarne i mokre. Wszystkie są przejezdne. Jedynie na kilku trasach na południu regionu lokalnie jest ślisko, a na niektórych może jeszcze zalegać błoto pośniegowe - poinformowano PAP w Punkcie Informacji Drogowej w Zielonej Górze.

W kierowcom utrudnia jazdę padający nieprzerwanie od czwartku śnieg i zamiecie śnieżne. Drogi są przejezdne, ale miejscami zalega na nich warstwa zajeżdżonego śniegu, pod nią mogą się tworzyć cienkie warstwy lodu. Policja apeluje do kierowców o ostrożną jazdę.

Według Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Białymstoku, warunki drogowe są typowe dla zimy, w Punkcie Informacji Drogowej określono je jako "średnie". Drogowcy przyznają natomiast, że problemy z jazdą mają tiry, które - tak jak na przykład przed południem w Złotorii koło Białegostoku na trasie nr 8 do Warszawy - stoją, bo nie mogą podjechać pod górę. Według drogowców powodem jest kłopot z ogumieniem tych ciężarówek.

Ulice w - nawet główne - są białe, kierowcy narzekają na nieuprzątnięty śnieg, w mieście tworzą się korki. Prezydent miasta zwołał w piątek posiedzenie zespołu służb odpowiedzialnych za zimowe funkcjonowanie miasta.

W w piątek znaleziono prawdopodobnie drugą ofiarę mrozów tej zimy - to 31-letni bezdomny, który prawdopodobnie szukał schronienia w komorze zsypowej jednego z bloków w Tychach. Opady śniegu i niskie temperatury nie spowodowały znaczących utrudnień na drogach. Ruch był nieco słabszy niż zwykle, jednak kierowcy jeździli też znacznie wolniej, co zwiększyło korki w miastach i okolic centrów handlowych.

Utrudnienia w komunikacji dotknęły przede wszystkim tramwaje, które w ciągu dnia kilkakrotnie wypadały z szyn na zamarzniętych zwrotnicach. Choć wszystkie drogi regionu w piątek były przejezdne; na niektórych zalegało błoto pośniegowe lub cienka warstwa zajeżdżonego śniegu. Wykorzystało to kilkoro młodych ludzi z Gliwic - regionalna telewizja pokazała amatorski filmik, na którym młody chłopak jeździ nocą ulicami w centrum miasta za samochodem... na snowboardzie.

Mróz i śnieg nie zaskoczyły śląskich drogowców. Wszystkie drogi regionu w piątek rano były przejezdne; w zależności od kategorii na niektórych zalegało błoto pośniegowe lub cienka warstwa zajeżdżonego śniegu. Na drogach krajowych rano pracowało 28 pługów, 60 solarko-piaskarek oraz 145 pracowników służb drogowych. Autostrada A4 i trasy przelotowe były czarne, mokre. Podobnie jak w czwartek, bez przeszkód jeździła komunikacja miejska i kolejowa, działało lotnisko w Pyrzowicach.

czytaj dalej

Jak poinformowała rzeczniczka prasowa wojewody małopolskiego Małgorzata Woźniak, wszystkie drogi w są przejezdne. Nie ma też na tym terenie intensywnych opadów śniegu. Co prawda ma padać w sobotę, ale w niewielkiej ilości. Według zapowiedzi ma także następować powolne ocieplenie. Jeszcze w nocy z piątku na sobotę w niektórych punktach (w górach) temperatura może spaść nawet do minus 20 stopni Celsjusza, ale w następnych dniach ma się to już nie powtarzać.

Nawierzchnie dróg krajowych na są już miejscami czarne i suche, ale na wielu odcinkach można jeszcze napotkać błoto pośniegowe, zaś na obszarach leśnych - zajeżdżony śnieg. "Warunki jazdy poprawiają się" - powiedział w piątek dyżurny lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Marek Żmijan. Śniegiem i błotem pośniegowym pokryte były drogi wojewódzkie. Ślisko było na ulicach Lublina. Autobusy i trolejbusy jeździły z opóźnieniami sięgającymi pół godziny, policja odnotowała kilkanaście kolizji.

Śliska nawierzchnia była prawdopodobnie przyczyną wypadku w miejscowości Woroniec, na drodze krajowej nr 2, gdzie wpadł do rowu samochód osobowy próbujący wyprzedzić tira. Kobieta kierująca autem osobowym została odwieziona do szpitala, w miejscu wypadku policjanci wprowadzili ruch wahadłowy. Wczesnym ranem na drodze nr 17 w miejscowości Wola Osińska kierowca stracił panowanie nad tirem, naczepa wywróciła się i blokowała jeden pas ruchu. Tam normalny ruch został już przywrócony.

Na drodze krajowej nr 7 czyli popularnej "zakopiance" panują dobre warunki, droga jest czarna, a ruch jest płynny. W piątek w rejonie Nowego Targu temperatura wynosiła minus 12 stopni C. Drogi lokalne na są śliskie zwłaszcza w okolicach mostów i w miejscach zacienionych. Miejscami na tych drogach zalega niewielka warstwa błota pośniegowego.

Na wszystkie drogi są przejezdne. Jak powiedział Andrzej Bąk z Punktu Informacji Drogowej, na drogach krajowych sytuacja jest lepsza niż w czwartek. "Na krajowej +4+ nawierzchnia jest czarna i mokra, podobnie jest na drodze nr 28, jedynie między Przemyślem a Medyką zalega błoto pośniegowe. Na całej drodze krajowej nr +73+ zalega błoto pośniegowe" - dodał Bąk.

Niemal na wszystkich drogach wojewódzkich zalega błoto pośniegowe. Jak powiedzieli PAP drogowcy, w Bieszczadach robią się na drogach koleiny, ale wszystkie trasy są przejezdne. Sabina Moskwa z zespołu podkarpackiej policji powiedziała, że w piątek do południa nie wydarzył się żaden poważny wypadek. Było jedynie kilka niegroźnych kolizji.

Czarna i mokra jest w piątek nawierzchnia dróg krajowych i większości wojewódzkich w . Tylko na drodze krajowej nr 79 w powiecie buskim występuje błoto pośniegowe. Na drogach wojewódzkich lokalnie zalega cienka warstwa śniegu lub błota pośniegowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj