Dziennik Gazeta Prawana logo

Ziobro przeprosił doktora Garlickiego

9 stycznia 2010, 20:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Ja, Zbigniew Ziobro, przepraszam Pana dr Mirosława Garlickiego" - planszę z takim tekstem mogli zobaczyć widzowie największych polskich stacji telewizyjnych. Przeprosiny, na które Ziobro musiał wziąć kredyt, kosztowały ok. 150 tysięcy złotych. Za co przeprosił były minister sprawiedliwości?

Przeprosiny pojawiły się niespodziewanie po głównych wydaniach programów informacyjnych w Polsacie, TVN i TVP. Zbigniew Ziobro przeprosił dr Mirosława Garlickiego za słowa, które wypowiedział w czasie słynnej konferencji prasowej w 2007 roku.

"Ja, Zbigniew Ziobro, przepraszam Pana dr Mirosława Garlickiego za wypowiedzenie pod jego adresem słów - już nikt nigdy przez tego Pana życia pozbawiony nie będzie - które naruszyły cześć Pana dr Mirosława Garlickiego".

Były minister sprawiedliwości przeprosił, ale sam wyrok uznawał za niesprawiedliwy. "Pozbawiono mnie szansy przedstawienia dowodów, a nawet przesłuchania mnie. Poza tym w mojej sprawie orzekał sędzia, wobec którego zleciłem postępowanie mające ustalić, czy nie dopuścił się przestępstwa. Miałem powody sądzić, że będzie stronniczy" - mówił Ziobro.

Ziobro wyznał wcześniej w "Rzeczpospolitej", że na wykonanie wyroku musiał zaciągnąć kredyt, bo według wyliczeń koszt takich przeprosin to ok. 150 tysięcy złotych.

Gdy w lutym 2007 CBA zatrzymała ordynatora kardiochirurgii ze szpitala MSWiA w Warszawie, a dwa dni później sąd go aresztował, informację i film z zatrzymania ujawniono na wspólnej konferencji Ziobry i szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Lekarzowi zarzucono m.in. korupcję i zabójstwo pacjenta. Mówiąc o aresztowaniu Ziobro oświadczył, że "już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie".

Lekarz spędził w areszcie trzy miesiące, po których sąd apelacyjny nakazał zwolnienie go, uznając zarzut zabójstwa za mocno wątpliwy. Śledztwo w tej sprawie jest prawomocnie umorzone - sąd stwierdził, że kardiochirurg nie chciał zabijać, lecz ratował pacjentów. Proces Garlickiego, oskarżonego m.in. o korupcję, trwa przed warszawskim sądem.

Za słowa ministra doktor Garlicki wytoczył mu cywilny proces o ochronę dóbr osobistych. Wygrał go w obu instancjach - w grudniu 2008. Sąd Apelacyjny w Krakowie nakazał Ziobrze przeprosić kardiochirurga w trzech stacjach telewizyjnych i zapłacić mu 30 tys. zł zadośćuczynienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj