Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie pożaru na Ursynowie

Oprócz strzelnicy spłonął także samochód dostawczy marki Iveco oraz kontener na śmieci. Prok. Skiba wyjaśnił, że następstwem pożaru była śmierć czterech osób, dwóch obywateli Polski i dwóch obywateli Ukrainy.

Reklama

Dramat rozpoczął się od pożaru zaparkowanego samochodu dostawczego. Płomienie szybko objęły pojazd i uderzyły w znajdujący się tuż obok budynek strzelnicy. Strażacy potwierdzili, że ogień z busa błyskawicznie zajął konstrukcję strzelnicy.

Przekazał, że w oględzinach pogorzeliska brał udział biegły z zakresu pożarnictwa, zabezpieczono monitoring obrazujący nagły, gwałtowny i dynamiczny sposób rozprzestrzeniania się pożaru wewnątrz pomieszczeń.

Zidentyfikowano też ofiary pożaru, zlecono przeprowadzenie sekcji zwłok.

Kim są ofiary i ranni?

Stan jednego z pokrzywdzonych - obywatela Polski jest bardzo ciężki, nie odzyskał on przytomności, lżej ranny mężczyzna - obywatel Ukrainy został przesłuchany - dodał prok. Skiba. Ofiary i ranni to pracownicy jednej firmy zajmujący się w chwili zdarzenia remontem strzelnicy.