Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie pożaru na Ursynowie
Oprócz strzelnicy spłonął także samochód dostawczy marki Iveco oraz kontener na śmieci. Prok. Skiba wyjaśnił, że następstwem pożaru była śmierć czterech osób, dwóch obywateli Polski i dwóch obywateli Ukrainy.
Dramat rozpoczął się od pożaru zaparkowanego samochodu dostawczego. Płomienie szybko objęły pojazd i uderzyły w znajdujący się tuż obok budynek strzelnicy. Strażacy potwierdzili, że ogień z busa błyskawicznie zajął konstrukcję strzelnicy.
Przekazał, że w oględzinach pogorzeliska brał udział biegły z zakresu pożarnictwa, zabezpieczono monitoring obrazujący nagły, gwałtowny i dynamiczny sposób rozprzestrzeniania się pożaru wewnątrz pomieszczeń.
Zidentyfikowano też ofiary pożaru, zlecono przeprowadzenie sekcji zwłok.
Kim są ofiary i ranni?
Stan jednego z pokrzywdzonych - obywatela Polski jest bardzo ciężki, nie odzyskał on przytomności, lżej ranny mężczyzna - obywatel Ukrainy został przesłuchany - dodał prok. Skiba. Ofiary i ranni to pracownicy jednej firmy zajmujący się w chwili zdarzenia remontem strzelnicy.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
