Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczere wyznanie Karola Nawrockiego. "Nie nadążałem za swoim ojcem"

pensja karola nawrockiego ile emerytura prezydent polski
Szczere wyznanie Karola Nawrockiego. "Nie nadążałem za swoim ojcem"/Shutterstock
Karol Nawrocki w wywiadach, których udziela porusza zarówno tematy polityczne, jak też prywatne. W rozmowie z Żurnalistą, która odbyła się kilka miesięcy temu, mówił o swoim ojcu. Wyznał, że bliższa relacja łączy go z mamą. "Tata nie był wrażliwym gościem" - mówił prezydent.

Karol Nawrocki nie stroni od odpowiedzi na pytania dotyczące jego życia prywatnego. W rozmowie z Żurnalistą, która odbyła się kilka miesięcy temu wspomniał o swoim ojcu. Okazuje się, że obecny prezydent miał bliższe relacje z mamą.

Karol Nawrocki opowiedział o swoim ojcu

To ona wraz z dziećmi, żoną Martą i siostrą Elżbietą wspierała go podczas kampanii prezydenckiej. Karol Nawrocki urodził się w Gdańsku i tam też się wychował. Jego ojciec miał na imię Ryszard.

W wywiadzie prezydent przyznał, że dorastał wśród ludzi "skrajnie do siebie niepodobnych". Jego ojciec, jak stwierdził "nie był tak wrażliwym gościem" a on sam jak przyznał "nie nadążał za nim".

"Do ojca miałem miłość uciekającą"

(...) do ojca miałem taką miłość uciekającą, bo ja nie nadążałem za swoim ojcem, były takie momenty, że przez kilka lat go nie widziałem, gdzieś wyjeżdżał [...]. On spędzał ze mną czas, ale nie tak dużo, jak moja mama - wspominał Karol Nawrocki.

Kim był ojciec Karola Nawrockiego?

Ryszard Nawrocki był z zawodu tokarzem. W latach 90. pracował w stoczni a przez trzy lata mieszkał i pracował w Anglii. Głowa państwa wspominała go jako człowieka oczytanego, z którym można było porozmawiać o historii i sporcie oraz polityce. Gdy Ryszard Nawrocki zmarł, to właśnie przyszły prezydent przejął jego obowiązki i opiekował się rodziną.

Karol Nawrocki musiał zaopiekować się rodziną

Poczułem w sobie zew męskości. Wtedy byłem tym, który nie mógł wpaść w głęboki żal czy w głęboką histerię. Raczej starałem się zadbać o mamę i o siostrę - wyznał Karol Nawrocki. Dodał, że w jego domu nie było dyscypliny. Tę wyznaczał sobie on sam.

Było raczej więcej luzu, mniej dyscypliny. Dochodziło nawet do takich sytuacji przy tym braku dyscypliny, że mama, gdy uznawała, że jestem zmęczony, a prosiłem ją, by obudziła mnie do szkoły, to ona podejmowała decyzję, że mnie nie obudzi - opowiadał Nawrocki.

I pamiętam, że o to się kłóciliśmy: "Mówię, jak mnie możesz nie obudzić, mam przecież swoje obowiązki w szkole!". "Nie, wczoraj wyglądałeś na zmęczonego, to cię nie budziłam". Więc nie nazwałbym swojego domu domem dyscypliny - wspominał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Marta Kawczyńska
Marta Kawczyńska

Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "#Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSzczere wyznanie Karola Nawrockiego. "Nie nadążałem za swoim ojcem" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj