Dziennik Gazeta Prawana logo

CBŚ prawie jak FBI

18 marca 2010, 19:17
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Centralne Biuro Śledcze czeka reforma, która uniezależni je od komendanta głównego policji. Biuro, nazywane polskim FBI, wzorem amerykańskiego będzie miało swój budżet, a jego szef będzie sam decydował w sprawach finansowych i kadrowych - dowiedział się DGP.

Reforma będzie wymagać poważnych zmian w ustawie o policji, do której zostanie wpisana komenda CBŚ. Dziś wystarczyłaby decyzja komendanta głównego lub szefa MSWiA, by "polskie FBI" przeszło do historii. Dyrektor CBŚ będzie w randze komendanta. Dostanie własny budżet. Będzie decydował o wysokości pensji, dodatków i premii swoich funkcjonariuszy.

Gdy tworzono biuro, miało ono zatrudniać najlepszych i najlepiej im płacić. Dziś to już przeszłość. CBŚ przegrywa rywalizację z lepiej płacącymi CBA czy ABW. Wiceszef CBŚ, który kieruje pracą 2500 ludzi, zarabia ok. 7 tys. zł.

Czy zmiany zupełnie uniezależnią CBŚ od policji? Nie, komendant główny nadal będzie podejmował decyzje np. o działaniach CBŚ poza granicami Polski. Rocznie takich operacji zdarza się przynajmniej kilkanaście. Są związane głównie z transportem narkotyków. Komendant główny będzie również nadal decydował o ewentualnych losach świadków koronnych, którzy dla swojego bezpieczeństwa muszą rozpocząć nowe życie poza granicami Polski.

p


: Zależy nam na tym, aby skuteczniej, w uproszczony sposób zarządzać tą ponaddwutysięczną formacją. Dziś działamy na takich samych zasadach jak inne biura w Komendzie Głównej Policji. Jest sporo takich spraw, głównie finansowo-kadrowych, które dziś wymagają podpisu komendanta głównego i wcześniej przechodzą akceptację w wielu innych biurach KGP. To archaiczne rozwiązania, które rodzą niepotrzebne biurokratyczne problemy. Teraz to wszystko będzie mogła załatwić osoba, która obejmie stanowisko dyrektora CBŚ. Oczywiście w ślad za uprawnieniami idzie większa odpowiedzialność.


Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. I to jest dla mnie ważny argument za zmianami. Jako jedno z biur KGP korzystamy ze wspólnego konta komendanta głównego policji. Trudno jest mi zatem wyliczyć, ile państwo polskie kosztuje zwalczanie zorganizowanej przestępczości. Proszę jednak nie zapominać, że na tę walkę składa się i będzie się składać także praca wielu policjantów pionu kryminalnego będących poza strukturami CBŚ. To są także koszty tej walki. A czy opłaca się łapać bandytów? Dla mnie to pytanie retoryczne. Jasne, że się opłaca, i państwo nigdy nie powinno przestać tego czynić, powołując się na koszty.

czytaj dalej


Z uśmiechem powiem, że tak - łatwiej. Ale na serio, to trudniej jest prowadzić racjonalną politykę. Dziś wygląda to tak, że chodzę do dyrektora finansów z każdym pomysłem na inwestycję. Na jeden dostaję zgodę, na inny nie. Będąc dysponentem budżetu CBŚ, wiedziałbym, ile mam pieniędzy na cały rok. I to ja, z pełną odpowiedzialnością, podejmowałbym decyzję, na co je przeznaczyć. Można byłoby wówczas pokusić się o podanie kosztów walki CBŚ z przestępczością i np. porównać nakłady i efekty naszej pracy z innymi służbami: Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego czy Centralnym Biurem Antykorupcyjnym.


Przygotowywana zmiana rzeczywiście zakłada, że to dyrektor CBŚ będzie mógł wnioskować do prokuratora i sądu o zastosowanie podsłuchu. Podkreślam słowo "wnioskować", gdyż to prokuratura i sąd decydują o podsłuchu. Co więcej, trwają sejmowe prace nad projektem zmian prawa, które dają możliwość prokuratorowi i sędziemu skontrolowania materiałów, na podstawie których wnioskujemy o podsłuch. Poza tym komendant główny policji jest moim przełożonym i cały czas będzie miał możliwość skontrolowania naszej pracy w każdym zakresie. Dlatego nie widzę żadnego zagrożenia nadużyć w tej sferze, a tylko ograniczenie niepotrzebnej biurokracji.


Zdecydowanie zaprzeczam. To byłby nierozsądne. Doskonale zdaję sobie sprawę, że w dużej mierze siłą Centralnego Biura Śledczego jest 100 tysięcy policyjnych par oczu i uszu.

Adam Maruszczak jest dyrektorem Centralnego Biura Śledczego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj