Na transparencie widniało hasło "Czy na pewno godzien królów?". Na Franciszkańskiej pojawili się również zwolennicy pochówku.
Młodzi ludzie, którzy - jak podało TVN24 - protest zorganizowali na pośrednictwem internetu, domagali się referendum w sprawie miejsca pochówku Lecha Kaczyńskiego. "Uważam, że najgodniejszym miejscem pochówku dla prezydenckiej pary są odpowiednie miejsca w Warszawie, np. Cmentarz Powązkowski i Aleja Zasłużonych" - mówił w rozmowie z reporterką TVN24 jeden z protestujących.