"Kiedy żałoba minie, decyzja o pochówku prezydenta Kaczyńskiego na Wawelu będzie bardzo różnie oceniana" - uważa prof. Tomasz Nałęcz. "Józefa Piłsudskiego historia już osądziła. Lecha Kaczyńskiego - nie. Nie kładłbym ich koło siebie" - mówi Nałęcz.
"Nie we wszystkich sprawach się z Lechem Kaczyńskim zgadzałem. Natomiast jedną rzecz u niego podziwiałem: głębokie wyczucie historii. Nie wiem, czy Lech Kaczyński, człowiek, który tak świetnie czuł historię, sam widziałby siebie wśród władców na Wawelu" - powiedział "Gazecie Wyborczej" Tomasz Nałęcz.
O tym, że miejscem pochówku prezydenckiej pary będzie Wawel i krypta Józefa Piłsudskiego poinformował wczoraj metropoloita krakowski kardynał Józef Dziwisz. Wyjaśnił, że taka była decyzja rodziny zmarłych.
Pogrzeb pary prezydenckiej rozpocznie się w niedzielę o godzinie 14 od mszy przed Bazyliką Mariacką.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane