Według śledczych jakość zamieszczonego w internecie filmu nie pozwala na stwierdzenie, czy słyszane na nim dzwięki to odgłosy strzałów. Film dla prokuratorów ocenili eksperci ABW. Według nich zarejestrowane przez mikrofon kamery podmuchy wiatrów uniemożliwiają identyfikację dzwięków przypominających strzały - podaje Radio ZET.

Reklama

p

"Z opinii wynika, że w nagraniach znajdują się krótkie wypowiedzi mężczyzn i kobiety w języku rosyjskim oraz wypowiedzi mężczyzn w języku polskim. Niektórych słów nie zdołano odtworzyć ze względu na dużą ilość zakłóceń oraz mały odstęp sygnału od szumu. W trakcie badań nie znaleziono dowodów na dokonywanie ingerencji w ciągłość zapisu, stwierdzono jednak fakt modyfikacji formatu nagrania i powtórny zapis do pliku. Należy zauważyć, iż materiał przekazany do badań stanowiły nagrania niskiej jakości. Zdaniem biegłych nie można wykluczyć, że nadesłane zapisy były wielokrotnie poddawane kompresji, co mogłoby spowodować zatarcie nawet bardzo widocznych śladów ingerencji w ich ciągłość. Odnośnie ewentualnych odgłosów wystrzałów, biegli stwierdzili, że z uwagi na występowanie silnych zakłóceń, w tym pochodzących prawdopodobnie od podmuchów powietrza, małym stosunkiem sygnału do szumu, podejrzeniem modyfikacji formatu nagrania, nie była możliwa jakakolwiek pomiarowa analiza odgłosów przypominających wystrzał. Kwestia ta będzie przedmiotem dalszych czynności procesowych" - brzmi pełna treść komunikatu zamieszczona na stronie Naczelnej Prokuratury Wojskowej.

>>>Przeczytaj pełną treść komunikatu NPW

Naczelna Prokuratura Wojskowa dysponuje także ponad godzinnym filmem, który pokazuje jak zmieniały się warunki meteorologiczne wokół lotniska, na którym rozbił się prezydencki samolot.

"Z ponadgodzinnego nagrania filmowego wynika wyraźnie, że warunki pogodowe pogarszają się z minuty na minutę, widać też wyraźnie pogłębiającą się mgłę" - podaje NPW. Autor tego filmu został już przesłuchany.