Przyspieszali odprawy, fałszowali dokumentację i przepuszczali przez granicę nieskontrolowane transporty towarów. Brali za to łapówki - w sumie co najmniej 30 tysięcy złotych. Trzej celnicy z Chełma i Dorohuska w województwie lubelskim wpadli w ręce lubelskiej policji.
Policja nie wyklucza, że zatrzyma w związku z tą sprawą więcej osób. Zatrzymani celnicy, według policji, brali pieniądze za swoje "usługi" od 2000 roku. Głównie od przedsiębiorców z województwa lubelskiego. Mogą za to posiedzieć w więzieniu nawet 10 lat.
Zatrzymano także właściciela jednej z firm we Włodawie. Dawał on celnikom łapówki w zamian za korzystne dla niego przeprowadzanie odpraw celnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|