Eksplozja miny pułapki raniła w Afganistanie polskiego żołnierza. Kapitan Artur R. z 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej jest w szpitalu. Lekarze uspokajają jednak, że stan żołnierza jest stabilny, a jego życiu nic nie zagraża.
Polak znajdował się w patrolu Operacyjnego Zespołu Doradczo-Łącznikowego w prowincji Paktika. Tuż przed godz. 9.00 czasu polskiego pojazd, którym jechał żołnierz, trafił na minę pułapkę. Nastąpiła eksplozja. Polak ma rany podudzia i stopy. Leży w szpitalu w amerykańskiej bazie Salerno.
W sierpniu w Afganistanie, w prowincji Paktia, zginął podporucznik Łukasz Kurowski. 28-latek został ranny w ostrzale konwoju 20 km na południowy wschód od miejscowości Gardez. Zmarł w drodze do szpitala. To pierwszy Polak, który zginął w misji afgańskiej.
Wczoraj obowiązek dowodzenia polskim kontyngentem w Afganistanie oficjalnie przejęła druga zmiana. Na jej czele stoi gen. Jerzy Biziewski. Podobnie jak poprzednia, ta zmiana również liczy ok. 1200 żołnierzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane