Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie poznamy pełnej prawdy o katastrofie CASY

2 kwietnia 2008, 19:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie poznamy pełnej prawdy o katastrofie CASY
Inne
A jednak nie poznamy całej prawdy o styczniowej katastrofie wojskowego samolotu CASA pod Mirosławcem. Choć minister obrony zapowiedział dzisiaj, że odtajni raport o wypadku, tak się nie stanie. "Dzisiejsza deklaracja szefa resortu obrony narodowej Bogdana Klicha to przejęzyczenie" - powiedział jego rzecznik Robert Rochowicz.

Jak informuje radio TOK FM, mimo deklaracji ministra, że odtajniony będzie cały raport, odtajnione są jedynie jego cztery strony. Reporter radia chciał przeczytać pełne opracowanie dotyczące wyników prac komisjii. Okazało się, że to niemożliwe, bo w rzeczywistości sprawa wygląda inaczej. "Raport liczy trzydzieści parę stron bodajże, cztery strony z tego - te najważniejsze - zostały odtajnione" - powiedział mu rzecznik ministra Robert Rochowicz.

Dlaczego zatem minister mówi co innego, a jego rzecznik co innego? "Nie poinformowałem do końca ministra, jak to jest i biorę to na siebie" - powiedział Rochowicz. Dodał, że pozostała część raportu nie może postać upubliczniona ze względów bezpieczeństwa.

Jeszcze dziś minister zapowiadał, że podjął decyzję o odtajnieniu całości raportu. "Taka katastrofa wymaga pełnej przejrzystości, pełnej jasności, abyście państwo także mieli możliwość wglądu w to z czym zapoznałem się wczoraj w godzinach wieczornych" - mówił podczas konferencji.

Samolot CASA C-295 M z 13. Eskadry Lotnictwa Transportowego w Krakowie rozbił się 23 stycznia o godz. 19.07. Akurat podchodził do lądowania w Mirosławcu.

Jak uznała komisja, odpowiedzialność za katastrofę spoczywa m.in. na załodze, bo nie znała tej wersji CASY i nie włączyła wszystkich dostępnych systemów nawigacyjnych. Jak informował przewodniczący komisji badającej przyczyny tragedii płk Zbigniew Drozdowski, bezpośrednią przyczyną katastrofy było "nieświadome doprowadzenie przez załogę do nadmiernego przechylenia samolotu (...), powodujące postępujący spadek siły nośnej, co doprowadziło w końcowej fazie lotu do gwałtownego zniżania, z utratą kierunku i zderzenia samolotu z ziemią".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj