Dziennik Gazeta Prawana logo

Dwaj polscy żołnierze zginęli w Afganistanie

26 lutego 2008, 21:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dwaj polscy żołnierze zginęli w Afganistanie
Inne
Tragedia podczas afgańskiej misji. Zginęło dwóch polskich żołnierzy. Starszy kapral Szymon Słowik i starszy szeregowy Hubert Kowalewski stracili życie, gdy pojazd, którym jechali, wjechał na minę-pułapkę. Jeden żołnierz jest ranny - pisze DZIENNIK.
bh151207_16_59387a_152126.jpg
Dwaj polscy żołnierze zabici w Afganistanie

Żołnierze wracali z akcji humanitarnej "Winter Wint 2" - zawieźli do afgańskich wiosek żywność, ciepłą odzież, opał, a także przybory szkolne dla dzieci. To już druga taka akcja, będzie trwała od 26 do 29 lutego. Polacy zginęli w pierwszym dniu pomocy cywilom.

"Jechali hummerem Kit-5, on jest dozbrojony, mocniejszy" - mówi DZIENNIKOWI mjr Mirosław Ochyra, rzecznik Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie. "Wracali inną drogą niż ta, którą pojechali do wiosek, to standard, że zmienia się trasę" - wyjaśnia oficer.

Hummer jadący w kolumnie najechał na ładunek wybuchowy domowej roboty. Na miejscu zginęli: st. kpr. Szymon Słowik (służył w 16. batalionie powietrzno-desantowym w Krakowie, miał 34 lata, był żonaty, osierocił kilkuletnie dziecko) i 27-letni st. szer. Hubert Kowalewski (służył w 10. Brygadzie Kawalerii Pancernej w Świętoszowie, był kawalerem). Starszy szeregowy Jacek D. po udzieleniu pierwszej pomocy został przewieziony do szpitala, jest lekko ranny. Rodziny żołnierzy zostały pierwsze powiadomione o tragedii.

Miejsce ataku zabezpieczono, wczoraj wykonano tylko wstępne oględziny. Rano pojadą tam żandarmi i prokuratorzy, by dokładnie zbadać przyczyny tragedii. "Muszą ustalić, na jaką minę najechał wóz" - wyjaśnia Ochyra. "Wiemy tylko, że był to tzw. typ miny improwizowanej JED, ale nasi pirotechnicy nie ustalili, czy była to mina naciskowa, czy elektryczna z >kablami<, czy może zdalnie odpalana, np. telefonem komórkowym. Ta wiedza może pomóc nam w ustaleniu, kto stoi za zamachem" - dodaje.

"To nie jest odwet za Nangar Khel, nie łączyłbym tych dwóch akcji" - komentuje DZIENNIKOWI gen. Stanisław Koziej. Były wiceminister obrony zaskoczony jest jednak tym, że pomimo zimy aktywność talibów nie zmalała. "To znaczy, że czują się mocni, a dla naszych żołnierzy oznacza to konieczność zdwojonej gotowości bojowej" - ocenia.

Kondolencje bliskim ofiar złożył na antenie telewizji TVN24 minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. "Wiem, że to nic nie zmieni, ale chciałbym przekonać rodziny, że oni byli tam w słusznej sprawie. Bronili demokracji w Afganistanie, bronili jej przed ludźmi, którzy chcieli przywrócić tam rządy autorytarne" - powiedział szef resortu spraw zagranicznych.

W Afganistanie służy ok. 1200 żołnierzy z II zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego. Dotychczas zginął tam jeden polski żołnierz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj