Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany rolnik zaorał 40 metrów asfaltu

26 sierpnia 2008, 13:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pijany rolnik zaorał 40 metrów asfaltu
Inne
Rolnicze prace mogą być tak wciągające, że trudno przestać. Pewien 50-letni rolnik po zjechaniu ciągnikiem z pola nie podniósł pługa. Nawet nie zauważył, że orze już nie ziemię, ale asfaltową drogę. Jak bardzo pijanym trzeba być, żeby pługiem zerwać 40 metrów asfaltu? Wystarczą trzy promile alkoholu w organizmie.

50-latek jechał drogą miejscowości Gminny Stok w województwie lubelskim. Było tuż przed godziną 15, więc rolnik wracał już z ciężkiej pracy na polu. Trudy orki łagodził alkoholem.

Może dlatego wjeżdżając na asfaltową drogę, nie zauważył, że ma opuszczony pług. Na szczęście dostrzegł to mieszkaniec wsi, który od razu zadzwonił na policję.

Mundurowi nie mieli najmniejszych problemów z namierzeniem rolnika. Wystarczyło podążać za śladami na asfalcie. 50-latek co prawda nie jechał wężykiem, ale trzy promile alkoholu w organizmie skutecznie uniemożliwiły mu prostą jazdę. Dlatego ślady orki na asfalcie układają się w delikatny łuk.

Markowi D. za "asfaltowe" prace rolnicze w stanie nietrzeźwym grożą dwa lata odsiadki i długoletnie pozbawienie prawa do kierowania pojazdami. Będzie też musiał pokryć koszty naprawy jezdni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj