NIK sprawdziła, jak służba zdrowia wykorzystała 2,2 miliarda złotych, które państwo pożyczało szpitalom na oddłużenie. Kontrolerzy sprawdzili jedynie 34 szpitale i już skierowali cztery wnioski do prokuratury. Niezgodnie z prawem tylko w tych placówkach wydano 187 milionów złotych.
Najwyższa Izba Kontroli ujawnia marnotrawstwo, oszustwa i brak jakiegokolwiek nadzoru nad szpitalami - pisze "Rzeczpospolita". Zdaniem kontrolerów placówki przygotowywały ambitne programy restrukturyzacyjne tylko po to, by skorzystać z publicznych pieniędzy, często według nierealnych założeń. Nigdy ich nie zrealizowały. Nagminne łamanie deklaracji wynika z niewystarczającego nadzoru nad szpitalami - twierdzi NIK.
Kontrolerzy ostrzegają, że szpitale mogą znowu popaść w długi, bo nie przeprowadziły głębokich reform - podkreśla "Rz".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl