Samoloty polecą, ale nie do Polski, choć nasza armia czeka na maszyny od wielu miesięcy. Na razie hercules wykona lot próbny po remoncie. Oblatywanie maszyny rozpocznie się jeszcze przed gwiazdką. Po raz kolejny przesunął się przylot herculesów do naszego kraju, bo nim maszyny trafią do bazy w Powidzu, muszą najpierw odbyć 8 lotów.
Według portalu lotniczego altair.com.pl samolot zostanie oblatany nie wcześniej niż 22 grudnia, a po 30 dniach przyleci do Polski. W tym czasie, zgodnie z regulaminem, odbędzie co najmniej osiem lotów.
Początkowo pierwsza z maszyn miała wylądować w kraju we wrześniu tego roku. Termin ten jednak wielokrotnie przesuwano. Obecnie nowa data nie jest znana, wiadomo tylko, że przylot nastąpi po Nowym Roku.
Pięć samolotów transportowych typu hercules dostaliśmy od amerykańskiego rządu w ramach pomocy wojskowej. 40-letnie maszyny przejda generalny remont - m.in. wymienione zostaną w nich na cyfrowe systemy kontroli lotu. Maszyny stacjonować będą w Powidzu w Wielkopolsce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|